sto uderzeń ręki
na ciele kreski
dzierżyłaś ostrze
przecięłaś skórę
byłam niczym śmieć
niepotrzebna
porzucona
papierosem
paliłaś skórę
pozostał tatuaż
biłaś pasem
zło powróci stukrotnie
jak sto uderzeń ręki
na ciele kreski
dzierżyłaś ostrze
przecięłaś skórę
byłam niczym śmieć
niepotrzebna
porzucona
papierosem
paliłaś skórę
pozostał tatuaż
biłaś pasem
zło powróci stukrotnie
jak sto uderzeń ręki
Komentarze (26)
byłam niczym śmieć
niepotrzebny
porzucony - zdecyduj się co do płci...
dziękuję i już poprawiam
Lesbijska miłość i to jeszcze wyjątkowo okrutna...
To jednak nie lesbijska miłość, to jakby relacja matki z córką... toksyczna wyjątkowo
Grafomanka, Czy ten tekst na pewno się nie zmienił? Bo też miałem inne wrażenie.
Grafomanka, teraz masz rację. Rozszyfrowałaś cierpienia podmiotu lirycznego. Jednak Twoja interpretacja o okrutnej miłości lesbijek zaciekawiła mnie. Każdy może interpretować wiersz inaczej.
Vampire Fangs, Ja też po raz pierwszy miałem skojarzenie na lesbijki, więc kombinuję, że zadziałała edycja.
jakby moja wnuczka napisała :( przykre i tragiczne. prawdopodobnie na faktach?
Z t+3 demon prowadzi? Sam zda się spacji nie ogarnia, interpunkcje stosuje na jak padło, kropek zapomina nad "ż", polskich znaków diakrytycznych też zda się na średnio używa i takie podobne... No weźmy fragment od początku, a cale w pokrewnym jest smaku:
"Mieszkałem w małym białym domku z oknem. Ja i moi bracia i siostra.Mieliśmy swoje dwie grzędy, miseczki z jedzonkiem i sąsiadów z kazdej strony domku. Bylo nam wesoło :) Kłóciliśmy sie cały dzień i dokuczaliśmy naszej siostrzyczce. Gniewała sie na nas i krzyczała a my krzyczeliśmy na nią. Ale nie gniewaliśmy sie długo na siebie jak to z rodzeństwem bywa ;)"
"kazdej, bylo, sie, sie, sie" i przecinków brak i takie tamoj. Stara/ry/re jest, bo wnuczkę posiada, znaczy już się nie nauczy, przykre, tragiczne i zważywszy na punkt etapu - beznadziejne...
Znaczy no, kropki w ramach tych tych znaków...
wikindzy, musiałeś się pomylić z wstawieniem tego komentarza.
Vampire Fangs, Nie no ja internacjonalistycznie umiarkowanie, odn komentarza Jolanty, kawałek jej/go tekstu tu ciepłem w ramach zajumania skąd ją/jego/to ułomny bóg prowadzi. Zaś tekst właściwy jakby się zmieniał lub pełen jestem urojeń.
wikindzy ulżyło ci? ;) ale czytelne ,prawda? a już jak muszę ci sie tlumaczyc to niechlujność pisowni to taka moda teraz ;) kuło w oczy to trza było ominąć ;) żartuje ! odnieś sie do treści a nie udajesz polonistke ;)
Jolanta, A Ty grafomana! Cyganie jeden!
wikindzy jak sie tu dodaje pokladanie ze śmiechu ;))
Jolanta, Albo jednak i nie... - niegramotna komendo!
Jolanta, Tu się tego nie robi.
Jolanta, Tu po literacku, opisuje się stan.
wikindzy no to sobie wyobraz ;))) nie poczytałes za wiele . Potem sie rozwijam :)
Jolanta, Opóźniona/ny znaczy...
wikindzy nooo, troszeczke ( ślina z boku ust) ;)))
Jolanta, Panuje tu tolerancja, nawet nie piszemy prawie o dwucyfrowych IQ z 7 i na początku i niżej.
wikindzy bede pamietać ;)
Jolanta, Nikt nie wymaga, nie nadwyrężaj intelektu, zważywszy na wiek, nie występuj wbrew naturze i jak Tobie demencja każe, tak stawiaj kolejny krok, balkonik masz z przodu.
https://duckduckgo.com/?q=balkonik+do+chodzenia&iax=images&ia=images
masz rację! :(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania