Stop. Nie gaś

Tekst z NStylu

 

Noc przychodzi zbyt wcześnie. Nie zdążyłem stać się dzien-nickiem.

Skraj ceraty w kratę, blat stołu, chłodna gładkość mosiądzu.

 

Figuratywna lampa z grupy śmieciarka jedzie,

światło dźwigają kochankowie trochę ładniejsi od ludzi w splocie.

 

Chyba przeżywają wiekowy orgazm-marzenie mocnych

w gębie i słabych w kłębie adonisów,

manekinów w secondhandzie i kiepsko jarzących żarówek.

 

Kapcie parzą stopy. Wszystko stopnieje w klimacie

po erupcji. Tylko orgazmy, szkoda że.

 

Idę po herbatę. Kapcie szumią szur, szur. Szur.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Pasja 7 miesięcy temu

    Trzeba przyjąć na klatę życie, z całym jego dobrodziejstwem.
    Nawet z tym frywolnym szuraniem. Pewnie jakieś wiekowe szuranie erotyczno-spiskowe. Bo starość jest nieobliczalna i wszystko jej już wolno.

    Pozdrawiam

  • TseCylia 7 miesięcy temu

    Haha, a jest. I owszem :)

  • Grain 7 miesięcy temu

    jak to nie pasuje do tego

    https://www.youtube.com/watch?v=JQxlkAcFiMw&list=RDJQxlkAcFiMw&start_radio=1

  • TseCylia 7 miesięcy temu

    Pasuje, czy nie, ale piękna nutka. Dzięki:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania