Strach
Nie wiem kim jesteś.
Nie potrafię cię konkretnie nazwać.
Naprawdę nie wiem kim jesteś i skąd.
Wiem że jesteś bardzo głęboko. Przenikasz aż moje wnętrze z taką czułością, aby najmniejsza tkanka mojego organizmu mogła się tobą zachwycić.
Nie pojawiłeś się nagle!
Byłeś cały czas!
Wzbudzałeś zachwyt - zauroczenie.
Robiłeś tak, byś był ze mną w codzienności.
Udało się!
Gratulacje!
Przejąłeś nad moim życiem PANOWANIE!
Stałeś się moim FUNDAMENTEM!
Pokonałeś mój dom, rodzinę, WSZYSTKO.
Wszystko co było jak skała.
Jesteś jak Bóg. Umiesz tak pięknie i powoli niszczyć to, co wydawało się niezniszczalne.
Karmisz, a potem zabierasz.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania