Strach
A kiedy już wszystko przeminie
i będę biegał
na boso
Gdy będę śpiewał dziewczynie
że suknie
za rogiem już niosą
Gdy z pełnej piersi zaczerpnę
nie spoglądając
przez ramię
Odkleję każdy z mych plastrów
odkryję
każde me znamię
I kiedy płynnie obnażę
w cieniu
świecące me cechy
Gdy w rozświetlonym teatrze
twarzą
wybiegnę na dechy
I pod stopami rozmarzę
w słońca kolorach
piach
Za życia
na śmierć go skażę
pokonam
strach
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania