Strach
Nie grubsza od ziarna.
Nie szersza od stopy.
Rozpięta między pniami,
trzyma się ich napięta.
Kołyszę się na niej,
ludzki stracha na wróble.
Mówi:
- Pode mną ostre szpice , one patrzą na mnie!
Algorytm w słuchawce odpowiada mu na to:
Ile ja bym dał
by czuć przyśpieszone tętno,
rozwarte źrenice,
drżenie nóg jak trzęsienie ziemi.
A wszystko gdy patrzysz w dół.
Co w tym złego?
Chase your dreams, strachu na wróble.
I pamiętaj pod tobą to tylko zielona trawa.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania