Odepchnięcie
Pośród ścian otulnych,
w których rozmowy
utkwiły jak gwóźdź,
nie do wyrwania.
Wokół — łzy chmur,
światło gwiazdy,
barwy rozkwitającej wiosny,
puch zimy.
Siedzi postać — sama,
tak odepchnięta,
marzenia swe zmienia
w popiół strat i smutku.
Pozostaje jej pytanie:
czyż popełniła błąd,
gdy została zdeptana,
bezlitośnie wdeptana w ziemię?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania