Strach
Żonie
Wielkie oczy słabną zwężają źrenice puszczają lubieżne oczko
ciało masuje na pamięć ulubione miejsca po ostrym policzku
Postanowienie poprawy...
Popraw jeśli się mylę moje uczucie
wypierz je wyprasuj
ułóż na półce obok innych codzienności
Chciałbym je ubrać jak świeże koszule
przejść cały tydzień bez plamy dziury
bez złego słowa cichych łez
Popraw jeśli się mylę moje uczucie
zawsze bez szemrania pierzesz moje brudy.
Komentarze (4)
Jest fajnie, ale jedna uwaga, koszul się nie ubiera, to regionalizm.
Niezły z Ciebie leniuszek.:) Chcesz by to żona poprawiła Twoje uczucie... Mam wątpliwości. Ty, tylko Ty możesz to zrobić. Chyba że oczekujesz pozorów? Bo wszystko może być do czasu. Pranie brudów bez szemrania też. / Zastanawiałem sie czy duże litery pełnią jakąś specjalną funkcję. Nie znalazłem.
Strach, oj strach, przed przed takim "poprawianiem" uczucia podmiotu, bo co zostanie? Wyprasowana koszula bez "własnego" ciała.
Trudny temat.
Pozdrawiam, Abi.
Temat niby codzienny, ale jak zawsze jest w tym drugie dno. W tym życiowym rozgardiaszu czasami zapominamy o tym jak łatwo kogoś zranić. Być może uświadomienie sobie tego jest próba naprawienia relacji. Taka mała przepierka.
Dziękuje i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania