Strach
Kocham cię, ale
dziecka mieć nie będę
bo jak będzie coś nie tak
każą mi je urodzić,
wtedy odejdziesz,
jak to robi wielu
a ja zostanę z nim sama
do końca życia,
więc wybacz,
nie zrobię tego.
Boję się.
Inspiracja: Złamany kompromis aborcyjny, autor: Poncki
Komentarze (14)
Wow, bez rymów ?
Ale tak, niektóre rzeczy trzeba podać nieozdobne...
Co myślisz, żeby na końcu dać "bo się boję"? Czy nie płynęłoby lepiej?
Pozdrawiam ?
Tak, to to wyjątek, a to drugie przemyślę. Dzięki. M
Zostać samą to jedno zostać w szpitalu pożuconą z sepsą w oczekiwaniu na śmierć płodu, które umrze na pewno, ale nie wiadomo kiedy to chyba inny poziom strachu.
Czytałem statystyki, że ogromna większość związków z niepełnosprawnymi dziećmi się rozpada, a szansa dla kobiety na znalezienie partnera z takim dzieckiem jest bliska 0. Pozdrawiam.
Na szczęście Czechy są blisko i chętnie przyjmują nieMatki Polki...
Tak, a po powrocie prokurator już czeka z oskarżeniem o zabójstwo.
Marek Żak
Dlaczego miałby czekać? Skąd miałby wiedzieć? Kobiety nie informują prokuratury o swoich planach. Za dużo filnów...
Aisak W systemie ogólnopolskim wszystko o pacjencie już jest, jakie bierze leki, zwolnienia itp, więc jaki problem rozszerzyć o ciążę, w trosce o kobietę. Wystarczy, żeby lekarz wstawił jedną literę, więc jak dziecka nie będzie, wiadomo, co się stało. .Oprócz tego Polska może wystąpić o rejestr pacjentów w innych krajach i prowadzone zabiegi. Oczywiście można będzie zapłacić u nas, ale który ginekolog to zrobi jak kara będzie jak za zabójstwo?
Ale żadna babka nie biegnie w 6 tygodniu do lekarza, tylko do apteki po test. A tam chyba nie prowadzą rejestru ciąż...
Jakieś dziwne rzeczy piszesz, chyba sprzed kilkudziesięciu laty?
Aisak Zwracam uwagę, że w moim wierszu jest, że chce urodzić , ale po jakimś czasie kontrola usg wykazuje wady płodu, więc1/ do ginekologa na płatny, nielegalny zabieg - nie działa, kara więzienia do lat 10, 2/ jedzie do Czech (Słowacji...) do szpitala i tam wchodzi do systemu, jako pacjentka na aborcję, 3/ rodzi dziecko martwe lub z uszkodzeniami. Tego sie boi.
W wierszu nie jest opisany przypadek chęci urodzenia zdrowego dziecka.
Odpuść sobie złośliwe uwagi, taka prośba.
Marek Żak Ale ja nie jestem złośliwa! Mam świadków :-/
Co do Twojej teorii, to moim zdaniem, jest mało rzeczywista.
Dziewczyny decydują się na wizyty prywatnie z różnych powodów. Chyba, że mamy do czynienia z bardzo biedną pipidówką.
Kobieta ma prawo zmienić lekarza prowadzącego bez informowania o tym kogokolwiek. Może mieć kilku lekarzy. Nawet. Przeważnie tak jest, gdy usg wykaże nieprawidłowości.
Chyba, że pislam wprowadzi kolejne restrykcje.
Albo ludzie wywalą pislamistów w kosmos.
Nie jestem złośliwa.
Tylko się z Tobą normalnie nie zgadzam.
Pozdrawiam!
Aisak Ja o tych restrykcjach, które są szykowane w następstwie wyroku (pseudo) trybunału o nielegalności każdej aborcji.. Kara więzienia dla dokonującego aborcji i kobiety.
Dawniej nie było żadnego problemu u znajomego ginekologa, obecnie już lekarze się boją. a po wprowadzeniu zmian będzie bardzo trudno.
Bardzo prawdziwy ten wiersz, tatusiowie przeważnie odchodzą, bo nie planowali upośledzonego dziecka. Jest się czego bać ?
Tak, niemal w 100% tak się dzieje, a i znam osobiście taki przypadek.. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania