Strach
przeszkadza mi komar w sypialni
zaboli gdy siądzie na ręce i ukłuje
denerwuje mucha co obudzi w środku nocy
brzękając okrutnie niczym rozstrojona gitara
sprawi że otworzę przestraszone oczy
zamknięte myślały o czarnym kocie
trzymającym martwą myszkę w pysku
żywa bardziej by mnie przeraziła
teraz trzeba ją głęboko pochować
razem z obawą zakopać
nie czuć więcej strachu
godowe odgłosy ptaków
rankiem zadają ból uszom
czuję lęk przed zwierzętami
jest tak wielki jak słoń
co miażdży trąbą głowę
woda w wannie straszy głębokością
obawiam się rekinów i piranii
zza ściany dobiega szczekanie psa
modlę się żeby sąsiedzi go uśpili
podobnie jak złośliwą papugę
może przemówi im do rozsądku
żebym nie czuł więcej strachu
przed tym co lata i pływa
najlepiej przed nimi wszystkimi
może to ochroni mnie przed lękami
Komentarze (4)
Vampire, a co Ty popadłeś w tak skrajną tematykę? Wczuwasz się w jakieś choroby?
Po prostu mam wenę twórczą związaną z ludzkimi chorobami i ją wykorzystuję.
Vampire, ale tutaj niewiele widać weny, raczej wysiłkowe pisanie...
Grafomanka - Oj, Ty mały psychologu, przyłapałaś mnie na nieprawdzie. Niech Ci będzie, że to wysiłkowe pisanie. Jednak ja nazwałbym to MAŁĄ weną.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania