1. – Najpierw wybiorę się do świątyni, (zbędny przecinek) dowiedzieć się (przecinek) co z Tolzenem – zdecydowała Veronika.
2. Charakteryzowały się obszernym kapturem i chustą, (z imiesłowami przymiotnikowymi możemy zrobić tak: jeśli usuniemy przecinek, a nie zmieni to sensu zdania, to znaczy, że był on zbędne – tak jest właśnie w tym przypadku, a zatem zbędny przecinek) zasłaniającą twarz.
Dalej było lepiej, ale przyznaję, że przeczytałem tylko do połowy. Podstawowa wada tego fragmentu (innych nie czytałem) to nadmiar dialogów. Jest to tzw. przegadany rozdział. Dodatkowo w większości są to dialogi gołe, czyli bez dopowiedzeń narratora. Nawet gdy są takie dopowiedzenia, to są one zdawkowe, krótkie. Brak w nich emocji.
Szlifuj zatem warsztat, bo masz potencjał.
Komentarze (6)
1. – Najpierw wybiorę się do świątyni, (zbędny przecinek) dowiedzieć się (przecinek) co z Tolzenem – zdecydowała Veronika.
2. Charakteryzowały się obszernym kapturem i chustą, (z imiesłowami przymiotnikowymi możemy zrobić tak: jeśli usuniemy przecinek, a nie zmieni to sensu zdania, to znaczy, że był on zbędne – tak jest właśnie w tym przypadku, a zatem zbędny przecinek) zasłaniającą twarz.
Dalej było lepiej, ale przyznaję, że przeczytałem tylko do połowy. Podstawowa wada tego fragmentu (innych nie czytałem) to nadmiar dialogów. Jest to tzw. przegadany rozdział. Dodatkowo w większości są to dialogi gołe, czyli bez dopowiedzeń narratora. Nawet gdy są takie dopowiedzenia, to są one zdawkowe, krótkie. Brak w nich emocji.
Szlifuj zatem warsztat, bo masz potencjał.
Dziękuję za uwagi. Wszystkie moje rozdziały są "przegadane".
Teoretycznie wszystko jest możliwe:) to ja tak nie teoretycznie powiem jest dobrze i miło w rozdziale, i jst gadane ;)5
Ale ładnie napisałaś :) Dziękuję. :))
pięć
Dziękuję. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania