Stream of consciousness - wiersz 1 - Programista umarł

Pojawia się co jakiś czas taka głowa,

myśląca skrzynka, Neo - błąd w kodzie,

co kwestionuje sens swego życia

i zostaje z myślami na lodzie.

 

Czy napisał nas wielki programista,

co zawczasu projekt w całości wyznaczył,

czy może żółtodziób, który korzysta

z tutorialu gdzie ktoś na szybko wszystko wytłumaczył?

 

Mile jest widzieć sens w tym programie,

którego życiem lubimy nazywać,

lecz co jeśli sensu w tym wszystkim nie ma,

a lubimy go jedynie przypisywać?

 

A nawet jeśli sens w tym istnieje,

i wielki pomnik wszyscy stawiamy,

to przecież architekt wszystkie nasze dzieje,

nie spisał, a jedynie szkic, narysowany

 

przedstawił, zlecając straży,

by ci puste luki wypełnili.

Kto tam pamięta licznych tragarzy,

co na ramionach cegły nosili?

 

I jak to wszystkie istniejące programy,

nie znalazłszy na pytania odpowiedzi,

jak pętla while się zapętlamy,

bez końca, aż ktoś siłą koniec zatwierdzi.

 

Po co czerwone pigułki łykać,

po co nad sensem się zastanawiać?

Program i tak kiedyś przestaje działać,

lepiej smaczne jedzenie pochłaniać.

 

ladyMacbeth

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • kigja rok temu
    Filozoficzne rozważania. Ciekawe do przemyśleń , chociaż ja już mam swoje zdanie. 5
    Pozdrawiam
  • piliery rok temu
    Przegadane.To co w nawiasach /ukośnych/ - proponuję skreślić: "Pojawia się co jakiś czas /taka/ głowa,"; "co zawczasu projekt /w całości/ wyznaczył,"; " /którego/ który życiem lubimy nazywać" ; " to przecież architekt /wszystkie/ (całe?) nasze dzieje," błąd gramatyczny i logiczny w tym fragmencie: "to przecież architekt wszystkie nasze dzieje, nie spisał, a jedynie szkic, narysowany" itd. itp - trzeba nad tym popracować

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania