strefa

jakiś smuteczek w nogach odsypia

niczym oddany najlepszy pies

mniej jowiszowy smutek od licha

a jednak jest

 

gdyby go wygnać gdzieś na korytarz

pod drzwiami legnie jak dobry pies

i tylko myśl ta dogłębnie skryta

że po coś jest

 

pewnie wyżłabia zmarszczki na twarzy

albo też bardziej gorzkawy rys

jeszcze czas łajdak nas nie postarzył

smutek już gryzł

 

choć pogryzieni ciągle z uśmiechem

mimo szpecących na twarzach rys

gdyby tak minąć tę ziemską strefę

wciąż będzie gryzł

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (63)

  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Twoje wcześniejsze wiersze bardziej mi się podobały, ale po starej znajomości daje 5.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Marek

    Aha, na gusta nic nie poradzę, dziękuję za komentarz i piątaka po starej znajomości ?
  • Trzy Cztery 3 miesiące temu
    gdyby tak minąć tę ziemską strefę
    wciąż będzie gryzł

    Smuteczek, ale i radostka (ale też rozpacz, tęsknota, wszystkie inne uczucia i stany, także stan radości, szczęśliwości), są wszędzie tam, gdzie trafi człowiek. Na Ziemi. Na Solaris. Jakby ten "piesek" śpiewał razem z Lady pank:

    Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
    By do Ciebie wracać każdą nocą złotą
    Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
    Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
    Być tam, zawsze tam, gdzie Ty
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Trzy Cztery

    Ano, dobrze, że jest jakiś ktoś.

    Pięknie dziękuję za komentarz i piosnki kawałek ?
  • Narrator 3 miesiące temu
    Lekkie, humorystyczne podejście do odwiecznie gnębiących człowieka problemów. W ostatniej dwóch wersach kryje się filozoficzna głębia. Wielka sztuka tak pisać. Sama przyjemność czytać. ☆☆☆☆☆
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Narratorze, sama przyjemność czytać takie komentarze jak Twój i nie wynika to z niezdrowej potrzeby oklasków, ale Twojej przenikliwości. Tak, w puencie jest filozoficzna nutka.

    Bardzo dziękuję za wizytę ?
  • Nuria 3 miesiące temu
    Nie tylko radość jest przynależna człowiekowi, smutek takżę...oby tylko nie gryzł.
    5!!!
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Nuria, par excellence, oby tylko nie gryzł. Pięknie dziękuję za komentarz ?
  • Matt Custor 3 miesiące temu
    "Gdziekolwiek mnie los nie rzuci, zawsze będzie we mnie Polska siedzieć, bo Polką się czuję i nią jestem" - to Pani słowa pod moim tekstem.

    Za te słowa składam Pani wyrazy uznania i szacunku!

    "Amor Patriae nostra lex!" - takie słowa mieli wypisane na zbrojach polscy rycerze.

    Postscriptum
    Musiałem tu o tym napisać, bo pod moimi notkami nie piszę komentarzy, gdyż atakują nie trolle, a milczenie mi sprzyja i łagodzi sprawę.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Matt, pięknie dziękuję, czuję się zakłopotana ?
  • 00.00 3 miesiące temu
    Nie wyobrażam sobie być ciągle w szczęśliwym letargu, byłaby straszliwa monotonia stanowa. ?

    Smutek, bez niego nie można tworzyć.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Zerko, przecież w niebie jest stan niekończącej się szczęśliwości, narkomani też do niej ustawicznie dążą, aplikując sobie drogi w żyłę. Ustawiczny smutek nie jest monotonią? Ja go nie pragnę, dałabym radę żyć bez smutków ?

    Pięknie dziękuję za komentarz ?
  • 00.00 3 miesiące temu
    Szpilka Zwariowałabym od wiecznej radości. ?
    Smutek jest potrzebny, jak bez niego poczuć radość?
    Tak samo inne emocje, ja mam ich cały repertuar. ?
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Zerka, ja smutku nie lubię, wystarczy raz poczuć, żeby więcej nie chcieć. Zadowolenie to jak stan zakochania, nic nie denerwuje i kocha się cały świat, nie chciałabyś być stale zakochana?

    Ja bym chciała ?
  • 00.00 3 miesiące temu
    Szpilka O nie, zakochanie to również rozterki i straszliwa tęsknota, bo jak obiekt z pola widzenia znika, to świat się kończy. ? Żartuję, nie ma nic piękniejszego od pierwszej fazy miłości. ?
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Zerka, ano, człek lekki jak motyl i jakby lepszy się staje, bardziej tolerancyjny ?

    Ciao i udanego dzionka ?
  • 00.00 3 miesiące temu
    Szpilka Wzajemnie. :)
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Szpilko↔Wiersz w konwencji Szpilkowskiej,... rytm, rym, treść... ale smutek potrzebny też jest,
    gdyż potęguje radość, gdy ów minie.
    To rzecz jasna↔skrót myślowy, bo różnie w życiu bywa i każdy innaczej znosi to, czy tamto:)
    Pozdrawiam:)↔%
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Dekaos, w konwencji Szpilkowskiej, pękam z dumy, znaczy jakiś styl wypracowałam. Pięknie dziękuję za komentarz ?
  • piliery 3 miesiące temu
    Lubisz dobrą formę. Ja też. :) ale jowiszowy smutek nie bardzo mi się kojarzy. "Marsowa mina" i wiele innych mitologicznych frazeologizmów znam ale ten kojarzy mi się bardziej z netflixem. :)
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Piliery, lubię dobrą formę, wypracowałam i niekoniecznie w pocie czoła, jakoś tak lekko przyszło ?

    A powinien się kojarzyć jowiszowy smutek, to tyle co groźny:

    jowiszowy
    1. «groźny»
    2. «dostojny i nieprzenikniony»

    https://sjp.pwn.pl/sjp/jowiszowy;2468348.html

    Pięknie dziękuję za wizytę ?
  • piliery 3 miesiące temu
    Szpilka smutny nie jest synonimem dla: grożny, dostojny, nieprzenikniony. Się bym lekko upierał. :) Czy ktoś smutny jest jednocześnie groźny? Już nawet zacząłem grzebać w mitologii. Nawet jak przełożysz na Dzeusa to nijak nie da się znaleźć w nim smutku. A powodów by miał oj miał by. Może jednak zostawmy. Bo jeszcze jest coś - do czego masz, absolutne w tym zakresie, prawo: poetycka wyobraźnia. I ona cię zasłania.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Piliery, to nie synonimy, to znaczenie słowa - jowiszowy, smutek może być groźny, może przejść w depresję np. i chory może się zabić. Poza tym to poezja, jak sam zuważyłeś, staram się szukać nowych środków wyrazu, omijać oklepane słowa. Tak mi się napisało, nie sięgałam do mitologii ?
  • piliery 3 miesiące temu
    Szpilka to przełożenie akcentu które rozwiewa moje małe zastrzeżenie (a gdyby wobec tego dokonać zmiany na >smutek jowiszowy<?) ale to już taki niuans... może by było lepiej ale chyba zaburzyło by rytm
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Piliery

    A w jowiszowym nie ma akcentu pobocznego? Chętnie przestawię, jeśli ma być lepiej, dziękuję za radę ?
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Piliery, sorry, przestawione cosik mi nie pasuje ?
  • piliery 3 miesiące temu
    Szpilka a ja czytam i mi pasuje ale wcześniej nie było źle więc sama zdecydujesz. :)
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Piliery

    Ale średniówka zostanie zaburzona, wiersy 10/9, średniówka po piątej sylabie ?
  • piliery 3 miesiące temu
    Szpilka niestety to prawda. Coś za coś . Chyba ta średniówka ważniejsza.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Piliery

    Ano, dziękuję za dogłębne pochylenie nad wierszem ?
  • Grain 3 miesiące temu
    Trudno dobrze pisać w dyscyplinie wiersza rymowanego. Poupychać w nim jakieś smaczne kąski.
    Masz ******, bez klikania wyżej.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Grain, ano tak, często ta rymowana rama myśl ogranicza, ale polubiłam tę formę ?

    Bardzo dziękuję za komentarz i piątaka ?
  • Grain 3 miesiące temu
    Szpilka szóstak
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Grain

    Hihihihih, faktycznie, szóstak, pękam z dumy ?
  • Bożena Joanna 3 miesiące temu
    O gryzących nas smutkach piszesz z przymrużeniem oka, i to mi się podoba, bo pobrzmiewa nutka optymizmu.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Bożena, lubię na wesoło. Dziękuję za wizytę i też pozdrawiam ?
  • kigja 3 miesiące temu
    Helloł,
    Skupiłam sie na budowie Twojego wiersza i szukam i pupcia, bo nie mogę znaleźć.
    Jeśli chodzi o treść, to wiadomo jest noc, jest dzień, jak w życiu; czasem radość, czasem smuteczki...
    Zdrówka :)

    https://www.youtube.com/watch?v=F045E_yrxCM
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Siemanola, cudna piosnka, dzięki ?
  • kigja 3 miesiące temu
    Znalazłam! To strofa saficka!!!!!!!!
    Niezupełnie w tym wierszu, ale bardzo podobna budowa :]
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Kigija, podobna, SE urwałam ostatni wers ?
  • Jordan Tomczyk 2 miesiące temu
    Zgadzam się,groteskowo o życiowych rozterkach. Taki styl lubię. 5 ;)
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Jordan, pięknie dziękuję ?
  • laura123 2 miesiące temu
    Ten wiersz jest dowodem na to, że można nauczyć się warsztatu, pisać wiersze, ale są one tak mechaniczne, takie bez uczuć, że aż to poraża i nie mam na myśli tematyki. I jedno co rwie mi się na usta, to apel, żeby nikt nie pisał bez weny, bo wtedy takie potworki wychodzą. Przygnębiające.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Hehehhehehe, po mnie małpuje die dasoachte Matz, inwencji toto nigdy nie miało ???
  • laura123 2 miesiące temu
    Ty masz... mechaniczną! Hahahaha
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Hahahahha, a Twój Dodl wiersze pousuwał, hahahaha, a takie genialne niby ???

    Matz i Dodl super para,
    ona głupia, on się stara,

    ale mu nie wychodzi, hahahaha ???
  • laura123 2 miesiące temu
    ty mądrością tu nie grzeszysz
    i wściekłością wszystkich śmieszysz
    kiedy koment nie pasuje
    tak się pultasz aż wariujesz
  • Szpilka 2 miesiące temu
    grafomańskie czasowniki,
    idźże babo ty w peacedo,
    zamiast grafomanić tu.
  • laura123 2 miesiące temu
    ty myśl teraz jakiś tydzień albo dwa
    jak ułożyć wierszyk który ma
    mechaniczny wydźwięk tylko to
    wszak napisać umiesz
    czyli dno
  • Szpilka 2 miesiące temu
    damische Gretel
    ma coś beretem,
    niech ktoś babę wyłomota,
    bo dostaje tutaj kota ???
  • laura123 2 miesiące temu
    Szpilka, a tak między nami, potrafisz jakieś emocje w wierszu przekazać? Tu niektórzy gorzej od ciebie piszą, ale od emocji aż kipi, przez to dobrze się czyta, u ciebie natomiast, niby poprawnie napisane, ale żadnych emocji nie widać, jakbyś w ogóle ich nie miała przy pisaniu... a przecież to wena prowadzi, więc jak to jest, że w tych twoich wierszach nie widać weny?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Napisz to Patriocie, pasuje jak ulał, masz prawo uważać, że mechaniczne, jednakże nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Secondo, mnie jak się czyjeś pisanie nie podoba, to nie przychodzę pod jego utwory i nie defekuję, tertio - wyobraź sobie, że wysyłam wiersze w różne miejsca i się na nich poznają. Cud jakiś? A może twoja niekompetencja albo złośliwość?
  • laura123 2 miesiące temu
    Szpilka, Patriota się stara i emocje widać u niego, u ciebie natomiast żadnych, żeby chociaż w jednym wersie... piszę poważnie. Ja emocji u ciebie nie widzę, w komentarzach widzę, więc jesteś emocjonalna, tylko dlaczego w wierszach tego nie widać?
    Nie wiem, kto się poznaje i na czym się poznaje, ja piszę o swoich odczuciach, po twoim wierszu. Przeczytałam i nic. Żadnych emocji twój wiersz we mnie nie wywołał. I o tyle to jest dziwne, że poprawnie napisane. Na dodatek temat, który jest mi bliski, chociaż nie ze wszystkim się zgadzam, dlatego tym bardziej jestem zdziwiona, dlaczego twój wiersz nie budzi emocji?
    Jakie tam są emocje, być może ja nie potrafię ich dostrzec?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Co ty pleciesz? Odbiorcy nie interesuje, czy autor pisał w emocjach czy bez, bo tak często się grafomani tłumaczą, że sercem pisali, jakby można było brzuchem pisać. Guano to kogo obchodzi, gotowy produkt literacki ma być dobry, i tyle!
    To są słowa znanego krytyka, a poniżej ciekawy artykuł w Polityce, tymczasem się żegnam ozięble.

    "Popularne rozumienie pojęcia „grafomania” sugeruje przede wszystkim niedostatek talentu wobec zawyżonych literackich ambicji, czyli nieudolność. Ale żeby z pisarza słabego stać się prawdziwym grafomanem, potrzebny jest jeszcze niezbędny ładunek miłości własnej. Nie wystarczy tworzyć sobie choćby najbardziej kiczowato, ale z potrzeby serca i do szuflady. „Kobieta, która pisze do swego kochanka cztery listy w ciągu dnia, nie jest grafomanką, lecz zakochaną kobietą. Ale mój przyjaciel, który sporządza fotokopie swej miłosnej korespondencji, żeby móc ją opublikować, jest grafomanem” – objaśniał Milan Kundera w „Księdze śmiechu i zapomnienia”."

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1624975,1,po-czym-poznac-polskiego-grafomana.read
  • kigja 2 miesiące temu
    Szpilka
    Eeeeeee, no!!!!! Ja piszę sercem, nie brzuchem, choć brzuch mam zdecydowanie większy, kurde ale by wychodziły arcydzieła, jakbym pisała brzuchem!!!!!!!!!
    hahahahaha ???
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Kigja

    Ja też, ja też mam większy brzuszek od serducha ?
  • pansowa 2 miesiące temu
    Ano są emocje.
    Kwestia, czy ktoś je umie dostrzec.
    Powoływanie się zaś na emocjonalność patrioty jest co najmniej śmieszne.
    Tak pisanymi tworami to by karierę zrobił za czasów stalinowskich.
    Klasyka agitek.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Pansowa, to cieszę, muszę już mykać, ciao ?
  • pansowa 2 miesiące temu
    Szpilka Spoko
  • laura123 2 miesiące temu
    Nie zrozumiałaś o czym piszę... wena, to jest coś, co niesie i na bazie tego ''noszenia'' piszemy wiersze, ja przynajmniej wtedy piszę. Ale żebym mogła napisać musi coś we mnie kiełkować, jakaś myśl, którą ubieram w słowa.

    Próbowałam samym warsztatem, owszem da się, ale wtedy jest właśnie mechaniczność. Jeżeli ja to czułam, to czytelnik tym bardziej, dlatego dałam sobie spokój i piszę tylko, kiedy coś mnie ''porwie''.

    To nie ma nic wspólnego z grafomaństwem czy pisaniem sercem, po prostu przychodzi chwila i przelewam emocje na klawiaturę.
  • kigja 2 miesiące temu
    Tak piszą amatorzy. Zawodowcy mają już wenę w obiegu krwionośnym i nie potrzebują czekać na "ten moment".
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Kigja, coś w tym jest, np. znani limeryści /poeci/ urządzali zawody limerykowe, ktoś rzucał nazwę miasta i reszta pisała, kto najszybciej wymyślił limerasa, ten wygrywał, a co ciekawe, dobre te limerasy na czas były ?
  • kigja 2 miesiące temu
    Szpilka :))))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania