Strugi deszczu
Idę przez deszcz do ciebie
wiatr mi parasol z rąk wyrwał
krople płyną
idę przez kałuże mokre już mam nogi
nawet nie mam gdzie się skryć
w tym deszczu idę do ciebie
już sił mi zbrakło
gdzie mogę na chwilę się skryć
droga piaszczysta
pod nogami kamyki
delikatnie dotykają mych stóp
czuję jak boli
ile jeszcze mi zostało
tej długiej drogi
w strugach deszczu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania