studium światła
za oknem zima
śnieg układa się warstwą
na drewnianym horyzoncie
przypomina
krem na cieście mojej ciotki
i biały kleks na twoim brzuchu
(ale waliło ci wtedy serce)
wiesz,
tak bardzo chciałbym
być dziś chłopcem
z obrazów Tuke’a
zamiast chłodu
poczuć na plecach oddech lata
w nozdrzach sól
ciepłem słońca
upić się jak najtańszym
z czerwonych win
mieć przed oczami
tylko niekończący się
błękit
i całe życie
Komentarze (2)
zachodem słońca
upić się jak najtańszym
z czerwonych win
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania