Stygmaty (na motywach Asnyka)
Jak dobrze jest wejść gdy wysokie drzewa,
bezlistne wołają o dotyk zachwytu.
Zamarły
i śpią
i nic mi nie trzeba, tylko
nocnych sennodziwnych bytów.
Kłamię poeto och jak strasznie kłamię.
Burzę ołtarze i nic nie buduję.
Oszust
Kretyn
(tak kocham),
kiedy diabła pióro, czaruje
zapisuje
kłamstwa apokryfu.
Są stosy,
których nie ugasi żaden deszcz jesienny.
Nie ma epitafium dla głupich miłości.
Zazdrościsz? zazdrościsz!
patrzą świeże pędy
i pytają
na amen?
W nieznane
kochanie
Komentarze (16)
Zwiewnie i lekko.
Lubię.
Tak sobie poszybowałem w starą poezję.
Rozmarzyłeś pomimo stygmatów. Tak jak Asnyk chciałbyś pogodzić wodę i ogień, ale "między nami nic nie było". Ładnie!
Pozdrawiam
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych...
Tu akurat są motywy i Staffa :)))
Te drzewa oczywiście :)))
Dobrze napisane, czytając płynie się od wersu do wersu. 5 i pozdrawiam :)
Se popłynąłem :)))
Dzięki.
Darzę sentymentem ten poetycki okres i jego przedstawicieli, więc sobie pozwoliłem na wariacje z ich motywów.
Uwielbiam Asnyka, zatem musiałam zajrzeć. Powiem tylko, że pięknie ci to wyszło:)
Są tu dwa motywy Staffa: Deszcz jesienny" i "Wysokie drzewa", oraz Asnyk "Do młodych".
Ten fragment Asnyka o ołtarzach bardzo lubię, więc dałem w tytule tego poetę..
Dzięks. :)
Pansowa zapraszam do alternatywnego zakończenia Twojej Łuny. Jak coś, to mogę usunąć
Pozdrawiam
Twój tekst, to Twoja sprawa co z nim zrobisz.
|Ze względów oczywistych nie zabiorę tam głosu, jeśli nie będzie w komentach jazd personalnych i odwetowych.
A pewnie będą
sam proponowałeś bym napisał, to jestem ciekawy, co o tym myślisz. Ale oczywiście uszanuję
Józef Kemilk Ja po prostu byłbym stronniczy w ocenie.
Siłą rzeczy.
Niech się inni wypowiedzą poza oszołomstwem, które w życiu nie skleciło dwóch zdań w literackiej prozie.
|Dupek potrzebuje autora Łuny, a nie może się do niego dobrać :)
pansowa A to ostatnie wtrącenie, to do kogo?
Józef Kemilk Czekaj, bo coś się tu pokiełbasiło.
Jeśli masz na myśli mój ostatni wpis to jest wyraźnie do kogo kierowany.
Do jakiejś prześladującej mnie paniusi.
Aa sorry, nie zajarzyłem, że to pod moim wierszem, a nie u Ciebie :)
Każdy wie kogo mam na myśli.
Ty pewnie sam zobaczysz.
Jedna już korzysta z bocznej furtki, aby się do mnie dokleić.
U mnie nie pisze i bardzo dobrze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania