sufler
jestem suflerem
zapomniałem scenariusza
mogę teraz powiedzieć cokolwiek
zmienić bieg historii
powiedzieć
Julio, ksiądz pomylił się
nie czyń tego, co czynić ci kazał
tragedię przechrzcić
na romans
zwieńczony
stęsknionym pocałunkiem
a nie śmiercią
dramatem kochanków
Z pamięci umknął mi tekst głównych ról
pozwólcie, że teraz
opowiem szczęśliwe zakończenie
wymażę z waszych głów
wieczne katharsis
oczyszczę umysły rozdarte
chociaż jestem tylko suflerem
który zapomniał scenariusza

Komentarze (20)
Trochę chaotyczne. Fajne ale czegoś mi zabrakło... Daje 4
PS. To ty na avku? XD
Dziękuję. Nie, to nie ja : D
Mnie się podoba. 5 :)
Dziękuję : )
Niestety, nie wszystko zależy od suflera, aktorzy mogliby zmienić dramat w komedię na przykład ;)
Sufler pasuje mi do roli boga, ale boga, który nie posiada nieograniczonej władzy. Aktorzy do pewnego momentu panują nad tym, co dzieje się na scenie.
Reżyser to oklepane stanowisko. Sufler winien znać każdą rolę.
"Opowiadacz" czerpie z obserwacji rzeczywistości, by wykreować własną wersję zdarzeń. Posiada nieograniczoną władzę nad bohaterami. W swej wyobraźni może zrobić z nimi wszystko. Celem tych zabiegów jest oddziaływanie. Istnienie to wzajemne oddziaływanie.
Twoja twórczość posiada głębię. 5.
Dziękuję.
Myśli są czymś osobistym, niezwykle intymnym światem, gdzie mamy możliwość kreowania własnych tworów, których przesłanie do rzeczywistości nie jest już tak proste.
Wykreowana historia po upublicznieniu otrzymuje drugie życie w postaci indywidualnych interpretacji. Autor posiada własne doświadczenie i pewien ogólny zamysł. Odbiorca posługuje się tylko sobie właściwym kodem. Proces jest skomplikowany. Istotne komplikacje.
Każda historia otrzymuje nowe życie w umyśle pojedynczych jednostek. Interpretacja jest jednocześnie możliwością stworzenia osobistej przestrzeni i nadania postaciom nowych, chociaż pozornie tych samych ról.
Interpretujemy, zmieniamy świat swoimi myślami. Niezwykłe, choć mające miejsce w każdej sekundzie. Dogłębna analiza codzienności przynosi efekty. Fascynuje mnie to, odrębna kategoria autorskich filozofii.
Wnioski nieschematyczne. Brak szablonów.
Umiejętność samodzielnego myślenia to wartość unikatowa. Niezależna myśl wrażliwa (ale przy tym odporna) na spektrum inspiracji to siła napędowa rozwoju.
Twój tekst może być interpretowany na wiele sposobów, a indywidualne podejście odbiorcy zwielokrotnia to zjawisko. Każda choć trochę wrażliwa osoba doszuka się w Twoim wierszu swoich doznań, doświadczeń i to jest – moim zdaniem – najważniejsze dla autora. Każdy umysł kreuje swoją wizję, tak jak ja właśnie w tej chwili. Dziękuję i pozdrawiam. :) 5
Dziękuję za ocenę i pozostawienia śladu w postaci namiastki własnych przemyśleń :)
60secondsToDie tym razem moja ''namiastka'' jest zbyt osobista, by się nią dzielić. ;)
Ja zinterpretowałam bardzo łopatologicznie i wprost tym razem.
To było lekkie, przeczytałam, zrozumiałam, wszystko z przyjemnością.
Znowu mnie uwiodłaś, po prostu pomysłem i wykonaniem.
Dziękuję (;
Tak, wiem, że miałam nie oceniać wierszy, ale cóż mi pozostaje, skoro tak wiele jest ich na Opowi? :) Czegoś mi w tym tekście zabrakło. Nie potrafię dokładnie określić czego. A może czegoś było za dużo? Chyba bym nie chciała, żeby ten sufler mógł tak wiele, bo to tylko sufler w dodatku niepamiętający scenariusza. Co to za sufler, który nie pamięta scenariusza? :)
Ode mnie masz 4
To moje wyobrażenie. Jesteśmy tylko ludźmi, każdemu z nas w pewnym momencie może ulecieć coś z głowy. Może ten sufler był artystą? Nie wiem, nie zdradził mi tego. Wydał mi się jednak postacią niepoprawnie intrygującą, chociaż z pozoru tak nieistotną i prostą :) Dziękuję za ocenę.
A może Sufler to Bóg? ;)
Podpowiada nam nasze życiowe role, ale czasem zapomina i jesteśmy zmuszeni sami pociągać za sznurki. Całkiem prawdopodobne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania