Suka (drabble)

Dopóki była młoda, patrzyli na nią z czułością, a ona z wdzięczności dawała z siebie coraz więcej i więcej. Kiedy oddała wszystko, nikomu już nie była potrzebna. Rzucona w kąt powoli traciła wzrok i słuch. Często siadał przy niej cień, jedyny towarzysz niedoli i ze smutkiem patrzył w wypłakane oczy. Nastał mrok, zapomniała kolorów i własnego imienia.

Któregoś dnia usłyszała wołanie, zaskoczona zerwała się z miejsca, ale nie potrafiła odpowiedzieć, widocznie słowa umarły na długo przed nią. Wtedy zastygła.

 

Czasami sny mogą zabić, szczególnie kiedy zderzą się dwa światy: realny z wymarzonym. Nagle gasną światła, a powietrze dusi. Od tęsknoty.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 24

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Antoni Grycuk 9 miesięcy temu
    O, kurde, jakie masakrycznie sztampowe drabble! Ona taka biedna, wszyscy źli, ona oddała całą siebie i gówno z tego ma. No, dawno nie czytałem takiego tekstu, gdzie wszystko byłoby jak dla 5-letnich dzieci - takie czarno-białe.

    Pozdrox.
  • laura123 9 miesięcy temu
    Antoni, to o zapomnianych pieskach w schroniskach... niby czarno-białe, niby dla dzieci, a za trudne dla geniusza z Opowi?
  • Antoni Grycuk 9 miesięcy temu
    Za trudne nawet dla autorki? Hmm....
    Podpowiedź: jeśli przymkniesz otwartość tego tekstu, to będzie bardziej jednoznaczny, a tak każdy może sobie interpretować, jak chce. I tu ważna informacja - aby przymknąć lub zamknąć otwartość tekstu, najlepiej jest używać wyrazów jednoznacznych lub rzeczowników precyzyjnie określających dany byt.
  • laura123 9 miesięcy temu
    Antoni Grycuk, jeśli odrzucisz uprzedzenia, czego Ci szczerze w Nowym Roku życzę, to każdy tekst będzie dla Ciebie bułką z masłem, chociaż nie wiem czy nie wystarczy poruszyć wyobraźnię nie tylko w jednym kierunku...
  • Celina 9 miesięcy temu
    Lauro, umówcie się, że dla Antosia będziesz tworzyła drugą wersję utworu, powiedzmy 2.0, light, żeby mógł ogarnąć. Z przypisami i uwagami uszczegóławiającymi na marginesie.
  • laura123 9 miesięcy temu
    No, chyba trzeba będzie... hahahaha

    Dobrego roku, Bogumił!
  • Celina 9 miesięcy temu
    Nawzajem, wspaniałego 2021, Lauro. Dużo zdrowia i kilo weny pod piórem.
  • Antoni Grycuk 9 miesięcy temu
    laura123
    Ale ja nie lubię bułki z masłem
  • Narrator 9 miesięcy temu
    Ja takiego pieska przygarnąłem. Przez 16 lat był moim najlepszym przyjacielem, aż zaczął chorować, nie miał siły chodzić, tylko patrzył na mnie smutnymi oczami:
    — Zrób coś, pomóż mi.
    Ciężki problem. Nie lubię się bawić w Pana Boga, ale w końcu nie mogłem znieść widoku jak cierpi i podjąłem decyzję, żeby go uśpić, u siebie w domu. Przyjechały dwie panie, założyły mu przewód do żyły, czekają na mój znak. Pies patrzył mi w oczy, nie poruszył się, nie wydał żadnego dźwięku, tylko w jego oczach zgasło życie. Sam chciałbym umrzeć w ten sposób.
  • laura123 9 miesięcy temu
    Mój pies też odszedł na moich oczach...marzę żeby jeszcze kiedyś mieć takiego przyjaciela, ale najpewniej będzie to możliwe dopiero na emeryturze, zakładając, że do niej dożyję. Tylko teraz nie wzięłabym już szczeniaka od kiedy zobaczyłam pękające w szwach schroniska i te smutne oczy piesków...
  • Marek Adam Grabowski 9 miesięcy temu
    Ujmujący utwór. Początkowo miałem wątpliwość czy chodzi o psa. Wszystkiego dobrego w nowym roku! 5
  • befana_di_campi 9 miesięcy temu
    :( Dałam 5!
  • laura123 9 miesięcy temu
    Dziękuję, Befanko.

    Tobie również korzystając z okazji, życzę dobrego Nowego Roku, a dzisiaj szampańskiej zabawy!
  • laura123 9 miesięcy temu
    Dlatego dałam taki tytuł, żeby naprowadzić, bo chyba treść nie nawiązuje do negatywnych skojarzeń.

    Dziękuję, Marku, Tobie również życzę przede wszystkim szczęścia i zdrowia w Nowym Roku!
  • Trzy Cztery 9 miesięcy temu
    "Często siadał przy niej cień (...)i i ze smutkiem patrzył w wypłakane oczy." - nikomu nie chce się życzyć takiego doświadczenia, ani zwierzęciu, ani człowiekowi. A jednak takie doświadczenie nikomu nie jest obce.

    Jeśli chodzi o sam tekst, mogłabyś moim zdaniem, zastanowić się nad umieszczeniem słów "nastał mrok" przed pojawieniem się właśnie tego fragmentu: "często siadał przy niej cień". W mroku trudno zauważyć cień. Może gdyby mrok nastał później, byłoby to nawet takim "rozszerzeniem się "cienia, może byłoby tak ciekawiej? Może zamień te dwa zdania miejscami? byłoby wtedy tak:

    "Często siadał przy niej cień, jedyny towarzysz niedoli i ze smutkiem patrzył w wypłakane oczy. Nastał mrok, zapomniała kolorów i własnego imienia".
  • laura123 9 miesięcy temu
    Jeżeli uważasz, że przestawienie tych zdań coś zmieni, to nie widzę problemu...

    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Józef Kemilk 9 miesięcy temu
    Właśnie taki klimat u ciebie lubię. Dobry tekst.
    5
  • laura123 9 miesięcy temu
    No cóż, w każdym jest tyle samo złego, co dobrego, myślę, że dobrze jest umieć wykorzystać obie te możliwości...
  • Zaciekawiony 9 miesięcy temu
    "Czasami sny mogą zabić szczególnie" - jakby brakowało przecinka.

    Tekst średni.
  • laura123 9 miesięcy temu
    Zaciekawiony, życzę Ci, żebyś w Nowym Roku pisał lepsze...
  • Zaciekawiony 9 miesięcy temu
    laura123
    Ja tobie również :)
  • laura123 9 miesięcy temu
    Zaciekawiony, A co Ty raptem taki troskliwy? Zajmij się własnym rozwojem twórczym, bo mistrzem pióra nie jesteś.
  • Zaciekawiony 9 miesięcy temu
    laura123
    I wzajemnie ;)
  • laura123 9 miesięcy temu
    Zaciekawiony jak miło znowu ciebie gościć...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania