Supermoce
Mam supermoce,
i gwarantuje kredyt na wysoki procent,
Lustra pękają,
Jestem jak docent,
Albo nawet jak dżenifer Lopez
Co to chipochondria
Powiedz proszę,
Bo na stole stoi tylko ocet,
Nie pierze proszek,
A owoce nie są dobre potem,
Nieświeży wokal,
Wszędzie czuć stęchlizne,
Bo nie mam na pokarm,
To moje własne supermoce,
Które niszczą postęp,
Na wiosnę wstanę jak czarizard z ognistego bagna,
Nie robię plotek,
Nieśmiertelność to nie moje moce,
Ja jestem bardziej ze szprotek niż rekinów czy delfinów,
Jestem chipokrytą,
Fikcyjnie zajmuje wysokie stanowiska,
Śni się poker,
Ale wolę rower.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania