świadomość
przyszedłem na świat wyłuskany z łupiny
słuchać obelg z innych ust niegodziwych
zasypiam z tęsknota za bliskimi których nie ma
odeszli stąd daleko widzę ich obraz na zdjęciach
przykładem świecili jak radzić sobie w życiu
podali rękę gdy tonąłem we łzach w stosie problemów
dorosłem dojrzałem widzę fałsz wiele zamkniętych drzwi
kołaczę nie otwiera nikt patrzą wilkiem w serce jestem jak ptak
Następne części: świadomość
Komentarze (3)
Niestety, fotograficzny opis prawdziwego życia. Trza być twardym, a nie miękkim i nie rozczulać się nad sobą, bo to nic dobrego nie niesie.
Teraz obserwuję młodych ludzi są o wiele słabsi psychicznie niż młodzieży z początku lat dziewięćdziesiątych tak jak ja byłem. Wybór był jasny studia albo wojsko. Wałki subkultury irokezy . długie baty. To była sztuka przetrwania i każdy znalazł swoje miejsce coś dla siebie. Pozdrawiam.
Wiele drzwi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania