świadomość zbiorowa
wszystko
czego bym chciał
czego nie
jest bez znaczenia
liczba pojedyncza
ma w sobie bezmiar
przestrzeni zakrzywionej
często gubi się w niej orientację
wszystko
to liczba mnoga
staję w szeregu
staję się szeregiem
jesteśmy
brzmi bardzo pewnie
po cudownym rozmnożeniu
bardzo wyraźnie
nic nie widzę
to znaczy
coraz wyraźniej dostrzegam
nicość
wszechogarniającą
Komentarze (7)
Używasz pojęć takich jak „liczba pojedyncza” (gramatyka/matematyka) i „przestrzeń zakrzywiona” (fizyka relatywistyczna). Połączenie tych dwóch światów ma wywołać u czytelnika wrażenie, że obcuje z głęboką, intelektualną refleksją. W rzeczywistości to tani chwyt – wrzucenie do jednego worka terminów z różnych dziedzin, które logicznie do siebie nie pasują. Liczba pojedyncza nie ma wymiarów fizycznych, więc nie może być „zakrzywiona”. To czysty konceptualny smog... Gdyby obrać ten tekst z fizykalnych pojęć, zostaje z niego najbardziej wyświechtany, banalny motyw w historii literatury: „świat/życie/stan, w którym się znajduję, jest skomplikowany i się w nim gubię”. Uciekłeś w „zakrzywioną przestrzeń” i „liczbę pojedynczą” prawdopodobnie dlatego, że napisanie tego wprost brzmiałoby zbyt prosto i naiwnie. To sztuczne komplikowanie formy, żeby ukryć brak nowatorskiej treści.
Dzięki za komentarz, widzę, że złość ci nie minęła, ale nie martw się przejdzie ci. Najpierw bedziesz wszystko zajadle krytykował, chociaż kiedyś podobały ci się moje wiersze, ale że dostałeś po łapkach, to teraz ogarnia cię wściekłość, rozumiem, niestety określenie "Dobry Ubek" również w twoim przypadku się skończyło, teraz jesteś tym złym, ale to chyba dobrze, bo jesteś teraz naturalny, prawdziwy, a nie udający na siłę kogoś kim nie jesteś.
Lotos Weź to na klatę i przemyśl. Nie zmieniłem zdania o Twoich umiejętnościach pisarskich.
piliery Sorry, ale nie wezmę tego na klatę, bo nie mam czego brać na klatę, podejrzewam, że teraz z czystej nienawiści do mojej osoby, będziesz tak traktował każdy mój tekst, ale mnie to nie rusza, pisz co chcesz twoje prawo. Ja do ciebie w ogóle nie zaglądam i nie przypominam sobie bym pod twoim tekstem zostawił jakikolwiek komentarz, może się mylę, ale raczej nie, to nie moja bajka, a co do fizyki, to w wielu wierszach mam takie motywy i tyle.
piliery Lotos Po prostu. Wolę jak się coś dzieje. Piszesz o martwym punkcie, który, jak dowodzi fizyka kwantowa, nie istnieje.
piliery 2 lata temu
Po sprawiedliwości. Wiersz jest bardzo dobry ale mamy rozbieżne poglądy.
Tutaj też jest fizyka i takie tam trata tam, ale twój komentarz jest inny, powiem ci, ty chyba nie rozumiesz tego co piszę, albo...
Bardzo ciekawy wiersz, podlir dostrzega nicość i ja też ją dostrzegam :)
Dokładnie, dzięki za komentarz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania