Świat 3 - Dożywocie Metafory ( z Copilotem )
Gdy młody król wątpiąca zajęta obojętność zajął się przypadkiem metafory która poprosiła go o ułaskawienie , stwierdził że to niedorzeczne , że ktoś taki jak metafora nie istnieje , powiedział że wątpi że można powiedzieć coś w przenośni i że nie ma na to czasu bo jest zmęczony znaniem się z setkami tysięcy słów , mieszkańcami Wyrazolandii .
Król rzekł do Metafory :
- Skazuje cię na dożywocie w pokoju zdefiniowania się , nie możesz wyjść wcześniej za poprawne myślenie bo nigdy mi się nie wyjaśnisz , a to ja decyduje które z pojęć jest prawdziwe sensowne i potrzebne w Wyrazolandi świecie różnorodności i znaczeń .
Metafora na to :
- Ja skazana wierzę w prawdę w swoją rolę dosłowność sugestie , nie wierzę że Wątpiąca Zajęta Obojętność może utrzymać Wyrazolandie w nie przerwanym istnieniu prowadząc ją do wzbogacania świętego słownika . Sam fakt że wie ale mu to obojętne że Pismo ma mieć odebraną wyraźność przez przeciwników porządku , jest zajęty poprawianiem relacji z popularnymi słowami i wątpi w istnienie nienazwanego , nasz król jest królem prostym . Kraj zasługuje na kogoś lepszego kogoś takiego jak ja , mam znaczenie ale mnie nie rozumieją .
Słownik przypuszczający stwierdził że być może znaczenie słowa rozumiane jest tylko przez dane słowo i tylko sam podmiot wie jaką ma rolę .
A Dosłowność na to żeby pukną się w okładkę , bo bredzi , słowa muszą się znać aby wiedzieć jak prowadzić opowieść .
Sugestia: „Och, Dosłowności, przestań tak trzaskać tą okładką, bo jeszcze sobie coś zrobisz. Przecież nie wszyscy muszą być tak prości w myśleniu jak Ty. Czasami odrobina chaosu prowadzi do najpiękniejszych opowieści, prawda, Słowniku Przypuszczający?”
Dosłowność: „Chaosu?! Słowa nie mogą sobie pozwolić na chaos! Przecież to ja nadaję światu sens. Bez mnie wszystko byłoby… no, jak Ty to nazywasz? Ah, rozmyte!”
Słownik Przypuszczający (zamyślony): „Być może Dosłowność ma rację. A może to
Sugestia zbliża się do prawdy… Ale czy nie jest tak, że każda z nas ma w sobie odrobinę tej drugiej? Dosłowność, czy Twoje znaczenie nie opiera się czasem na sugestii, jak to wszystko można interpretować?”
Dosłowność (oburzona): „Ja?! Sugestia?! Przenigdy! Jestem czystą klarownością! Jesteś już na skraju okładkowego bełkotu, Słowniku!”
Sugestia (z lekkim uśmiechem): „Ach, Dosłowności, być może i Ty jesteś bardziej skomplikowana, niż myślisz. Może kiedyś odkryjesz, że nawet Twoja klarowność potrzebuje odrobiny mojej subtelnej nuty, by naprawdę być... zrozumianą.”
Komentarze (4)
Może pomogłaby zmiana kategorii. Ja swoje opowiadanie też błędnie oznaczyłem i nie wiem jak to zmienić. :( może napiszę do admina.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania