Świat mój

Miejsce, w którym nie masz czasu, by się śpieszyć,

Gdzie księżyc spojrzy na nią niespokojnie,

Gdy ich łzy spływają po ścianach studni żalu,

Malując wizje przyszłości niespełnione –

kocham Cię w sobie.

 

Bo może i jedna jaskółka nie czyni wiosny,

Ni wschód Słońca o dniu czystym znów nie świadczy.

 

Ale gdy patrzę tak w lustrze wód łez niewylanych,

Krew mi z twarzy odpływa, po palcach cieknie,

By na białej koszuli znak swój odcisnąć,

Niczym usta czerwoną szminką pomalowane u szyi kochanka,

Na zawsze zakwitną…

 

A ja kocham Cię

W sobie.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania