świat się pomylił
świat się pomylił
raz jeden drugi
poplątał nogi
rozrzucił myśli
świat się pomylił
bo kiedyś był drogi
mi i myślałam
o nim nocami
świat się pomylił
kiedy w godzinę
okrążył słońce
po swej orbicie
bo nie okrążył
brakło minuty
sześćdziesiątego
zasięgu kłamstwa
może i lata mijają szybciej
niż to już było za czasów przeszłych
może sekundy
szybciej spadają
w otchłań wszystkiego
co jest stracone
niech przemijanie
skończy się z słońcem
co zachodowi
kradnie uśmiechy
niechaj to słońce
pewnego dnia uśnie
i zmieni barwę
na mniej wyrazistą
czasem zazdroszczę
prostego myślenia
tobie co krzywdzisz
nie wiedząc o tym
czasem zazdroszczę
że błędów nie widzisz
świata co ciągle
na nowo się myli
Komentarze (6)
Chciałam zacytować jakiś fragment, który mi się najbardziej podobał, ale z ostatnim wersem stwierdzam, że musiałabym skopiować cały wiersz.. Powiem więc tyle, że jest piękny :) oczywiście zostawiam 5!
Kolejny piękny wiersz, który czytam tej nocy, 5 :)
Wow, piękny, przykry wiersz... Ostatnia zwrotka chyba najbardziej przygnębia. "Świat się pomylił" skojarzyło mi się z piosenką, ale wiersz zupełnie o czymś innym. Zostawiam 5 :)
Dziękuję Wam bardzo :)
Przykry wiersz, ostatnia strofa bardzo wiele wyjaśnia. Przy okazji tytuł i te liczne wstawki przypomniały mi tę piosenkę... bodajże Patrycji Markowskiej? Czyżby jakaś inspiracja, czy przypadek? :) Zostawiam 5 :)
Szczerze, to nawet o tym nie myślałam, więc przypadek :D Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania