Świata barwy
czy to świat stracił barwy
czy to moje oczy go rozebrały
zielone liście z drzew zerwały
i do błota wrzuciły
ptaki z nieba zabrały
i chmur nie oszczędziły
a słońce czarną kartką przykryły
wiatrowi wiać zakazały
wszystkie odgłosy
śpiew szum nawet krzyk
gdzieś stąd zabrały
lato jesień zimę i wiosnę
razem z Demeter oraz Korą
do książki zagoniły
i w ogniu ukryły
a gdy ostatni skrawek kartki
uniósł się by spaść
płomień zgasiły
zapukały do drzwi bogów
nie prosiły nic nie mówiły
po prostu ich zabiły
i gdy nie zostało już nic
prócz nich i mnie
zamarzyły bym i ja
jak wszystko inne znikł
czy to świat stracił barwy
czy to moje oczy go rozebrały
a co gdy to nie one
a serce moje
nie rozebrało świata
a z niego uciekło?
Komentarze (2)
Co do całości - początek jak cie mogę, dalej coraz głębiej się taplam...
Ten poprzedni z kropkami bez dużych liter - lepiej mi leży :) pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania