Tak to jest, jak w Wigilię zasypia się ze zwierzętami ;) Ładne. Poprawiłbym jednak interpunkcję i styl w kilku miejscach. 4.
Ponieważ tekst jest krótki, zapiszę go, z już wstawionymi moimi sugestiami:
"Obudziłam się rano z sianem na głowie.
Myśli zamiast płynąć, łamią się i uginają.
Rozglądam się po pokoju, zamiast łóżka mam zimną posadzkę.
Osiołek stoi tyłem do mnie, machając ogonem. Na sobie mam tylko białą, długą koszulę.
Owca zabeczała mi do ucha "Bee, bee, bee".
Nie wiem, co się stało. Jestem w stajni. Krowa przeżuwa, kręcąc mordą. Innych zwierząt nie ma.
Podnoszę się zziębnięta. Musiały zjeść siano z mojego posłania?!
Gdzie gwiazdkowy klimat? Chciałam podzielić się z nimi opłatkiem...
a zamiast tego wylądowałam pomiędzy żłobami."
Komentarze (7)
Na pewno mogło być gorzej, tak że nie załamuj się.
Jeszcze całe dwa dni do przetrwania. ;)
Przetrwam i dziękuję :)
Hmm... Taka chciałoby się rzec moja codzienność (tylko krów nie ma, ani owiec) xD A tak serio, podoba mi się i z przyjemnością zostawiam 5 ;)
PS. Rzecz jasna codzienność pomijając opłatek ;)
TeodorMaj Dziękuję i pozdrawiam :)
Tak to jest, jak w Wigilię zasypia się ze zwierzętami ;) Ładne. Poprawiłbym jednak interpunkcję i styl w kilku miejscach. 4.
Ponieważ tekst jest krótki, zapiszę go, z już wstawionymi moimi sugestiami:
"Obudziłam się rano z sianem na głowie.
Myśli zamiast płynąć, łamią się i uginają.
Rozglądam się po pokoju, zamiast łóżka mam zimną posadzkę.
Osiołek stoi tyłem do mnie, machając ogonem. Na sobie mam tylko białą, długą koszulę.
Owca zabeczała mi do ucha "Bee, bee, bee".
Nie wiem, co się stało. Jestem w stajni. Krowa przeżuwa, kręcąc mordą. Innych zwierząt nie ma.
Podnoszę się zziębnięta. Musiały zjeść siano z mojego posłania?!
Gdzie gwiazdkowy klimat? Chciałam podzielić się z nimi opłatkiem...
a zamiast tego wylądowałam pomiędzy żłobami."
PS. W stajni są konie, krowy w oborze ;)
Poprawione i dziękuję za korektę. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania