Wrażenie jest takie, jakby rozsypał się sens. Coś jest nie tak, albo z moim układaniem scenicznym słów, albo jest zła kolejność inna opcja jest taka, że to nowoczesna sztuka, której na ten moment nie rozumiem.
Jestem za opinią rozwiązania. Bardzo klimatycznie i raczej jest ciągłość myśli.Mam problem z tym Amavaysem.
Google sie gubi.
A co jest dziwnego w słowie "odkluczają" to nie wiem. Po prostu otwierają. To tylko regionalizm.poznański, ale przecież powszechnie zrozumiany.
Może sto lat temu nie używano takich metaforycznych regionalizmów?
słone paluszki Amawasja to nie brzmi tak samo jak Amavaysa.
Ostatniego można sobie szukać do usranej... .
A jeśli masz rację to użycie tego terminu kompletnie mija się z tym wierszem.
Ten termin oznacza dzień nowiu księżyca, w którym jest prawie niewidoczny, dlatego szuka jakby samego siebie. Za google- Symbolizuje wyczerpanie i napięcie. Tradycja podaje, że tego dnia Słońce i Księżyc napotykają siebie lub nawet że wtedy Słońce połyka Księżyc.
Spodobał mi sie ten motyw , próbując to połaczyć z "wyczerpaniem" złotówki za skutek wojny, jakby to nie brzmiało :) Może wprowadził pewne zamieszanie.?
Anyż Wybacz, ale słowo brzmi inaczej, zastosowanie jakiegoś terminu z hinduskich dzieł raczej wkurza, niż pomaga i fascynuje, a rozwikłanie tak skomplikowanej metafory odbiera przyjemność lektury.
Tylko geniusz paluszków może rozkminić problem :)
Anyż to doczytałem, ale sądzisz, że poświęcę czas w połowie wiersza na poszukiwanie wyjaśnień w necie?
Napisałem kiedyś wiersz "Trzynasty poziom nieba" nawiązujący do mitologii Azteków.
Podobno niezły, ale nikt nie łapał sensu nawiązania.
Dowcip nie leży w tym, aby tłumaczyć wiersz w komentarzach.
Anyż, Sorry, że z różnych nicków, ale na telefonie mam pansowę, a na kompie cichy lot.
Musiałem rezerwę uaktywnić, bo pansowa miał czasowego bana i teraz nie chce mi się zmieniać.
Ale skończył się ban pansowy :)))
Problem meritum pozostaje. Nie używaj terminów wyjątkowo niezrozumiałych, bo bardziej irytują niż dodają esencji poezji.
Anyż↔Coś mi tu umyka jakby. Najbardziej→środkowa na Tak!. Milczenie jest złotem, a mowa srebrem.
Miejmy nadzieje, że powróci normalne rozgadanie rzeczywistości:)↔Pozdrawiam:)↔%
Komentarze (29)
Wrażenie jest takie, jakby rozsypał się sens. Coś jest nie tak, albo z moim układaniem scenicznym słów, albo jest zła kolejność inna opcja jest taka, że to nowoczesna sztuka, której na ten moment nie rozumiem.
"Odkluczają"?
Podoba mi się klimat wiersza i nadzieja że księżyc rzuci srebrnikami:) Pozdrawiam.
dzięki :)
Jestem za opinią rozwiązania. Bardzo klimatycznie i raczej jest ciągłość myśli.Mam problem z tym Amavaysem.
Google sie gubi.
A co jest dziwnego w słowie "odkluczają" to nie wiem. Po prostu otwierają. To tylko regionalizm.poznański, ale przecież powszechnie zrozumiany.
Może sto lat temu nie używano takich metaforycznych regionalizmów?
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Amawasja
słone paluszki Amawasja to nie brzmi tak samo jak Amavaysa.
Ostatniego można sobie szukać do usranej... .
A jeśli masz rację to użycie tego terminu kompletnie mija się z tym wierszem.
cichy lot Trzeba poczekać na odpowiedź autorki.
cichy lot Gamoń jesteś.
Amawasja (ang. Amavasya) – trzydziesty (ostatni) dzień (tithi) miesiąca księżycowego hinduistycznego zreformowanego kalendarza ery Wikrama (samwatsara).
cichy lot Zajrzyj, kurde, do linka i się wczytaj!
Dobrze użyty termin.
Ten termin oznacza dzień nowiu księżyca, w którym jest prawie niewidoczny, dlatego szuka jakby samego siebie. Za google- Symbolizuje wyczerpanie i napięcie. Tradycja podaje, że tego dnia Słońce i Księżyc napotykają siebie lub nawet że wtedy Słońce połyka Księżyc.
Spodobał mi sie ten motyw , próbując to połaczyć z "wyczerpaniem" złotówki za skutek wojny, jakby to nie brzmiało :) Może wprowadził pewne zamieszanie.?
słone paluszki - tak, to chodzi o ten link, pozdrawiam
Anyż Wybacz, ale słowo brzmi inaczej, zastosowanie jakiegoś terminu z hinduskich dzieł raczej wkurza, niż pomaga i fascynuje, a rozwikłanie tak skomplikowanej metafory odbiera przyjemność lektury.
Tylko geniusz paluszków może rozkminić problem :)
Anyż to doczytałem, ale sądzisz, że poświęcę czas w połowie wiersza na poszukiwanie wyjaśnień w necie?
Napisałem kiedyś wiersz "Trzynasty poziom nieba" nawiązujący do mitologii Azteków.
Podobno niezły, ale nikt nie łapał sensu nawiązania.
Dowcip nie leży w tym, aby tłumaczyć wiersz w komentarzach.
cichy lot - brzmi inaczej, bo wstawiłam wersję z ang. Teraz zmieniam na pol.
Anyż no to tym bardziej skomplikowałeś. Po co?
Ja nie mogłem odnaleźć wyjaśnienia.
pansowa -bo powinno być po polsku.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Amawasja
Anyż, Sorry, że z różnych nicków, ale na telefonie mam pansowę, a na kompie cichy lot.
Musiałem rezerwę uaktywnić, bo pansowa miał czasowego bana i teraz nie chce mi się zmieniać.
Ale skończył się ban pansowy :)))
Problem meritum pozostaje. Nie używaj terminów wyjątkowo niezrozumiałych, bo bardziej irytują niż dodają esencji poezji.
pansowa - ;)
Anyż :)
Zajrzałem. W ocenie nie jestem tobą.
Na szczęście.
sPłyń.
Jak będę chciał.
Od innych sie domagasz, to może czas od siebie?
cichy lot Znowu spamujesz pod cudzymi tekstami! Chcij. Nie chcij. Mam to gdzieś.
słone paluszki Ja dokładnie w dupie.
Robisz oborę i szukasz winnych.
Dałam ci link z wyjaśnieniem.
A ty mnie obwiniasz o swoją niezaradność? Niech ci będzie puszczyk, że to moja wina.
A teraz ignor.
Nic nie wyjaśniłaś linkiem.
A opinię mam ugruntowaną własnie pomimo tego linku.
Na co mi link z inaczej brzmiącym słowem?
Anyż↔Coś mi tu umyka jakby. Najbardziej→środkowa na Tak!. Milczenie jest złotem, a mowa srebrem.
Miejmy nadzieje, że powróci normalne rozgadanie rzeczywistości:)↔Pozdrawiam:)↔%
Chodzi o spadającą wartość złotówki, dlatego księżyc ma pomóc i rzucić srebrem, zamiast tego wprowadził zamieszanie ??,pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania