To nie patos, moja droga Martyno, tylko: głęboko ukryta ironia jako środek stylistyczny w celu wbicia komuś szpili, chyba sama zauważyłaś, że teksty, które nie wywołują emocji - nie mają żadnych komentarzy, jednocześnie: serdecznie zapraszam na dwa erotyki - opublikowałem je przed chwilą.
Komentarze (24)
Kto ci dał te pały? Poprawiłam ciut, ciut...
Pokrzywdzonych i skrzywionych tutaj pod dostatkiem... to kompleksy krzyczą gwiazdami... ?
Dzięki, Befanko, za odwagę zostawienia komentarza.?
MartynaM "Befanka" do bojaźliwych raczej się nie zalicza :-D
Tutaj takich nie lubią, tu mimozy mają wzięcie... ?
Wyjątkowo piękny i chwytający za serce wiersz.
Dziękuję, Patrioto. ?
"jakby spojrzeć na płótno i zobaczyć"
"wreszcie nie czuć jak coś w środku"
"jakbyś nie widział kamieni"
Odmian "jaków i jakbyśów" wg trochę NAD.
Może:
- gdyby spojrzeć na płótno i zobaczyć...itp.
Pozdrawiam i nie oceniam.
Dzięki, Nuria, że też ja na to nie wpadłam...?
Ciekawy wiersz.
Dziękuję, Kikimora, za przeczytanie i komentarz.
Bardzo dobry wiersz. Niepolityczny, takie powinny być - one, wiersze.
Dlaczego tylko takie? Przecież piszemy o tym, co w danej chwili w duszy gra... a gra różnie.
MartynaM, Chyba teraz gra w bardziej wykalkulowane.
Podoba się, dobry wiersz o czymś co było świeciło o się wypaliło, czasem jednak parzy.
Ano w wyjątkowych sytuacjach parzy... dziękuję Lotos.
Dobry wiersz. Pozdrawiam 5
Dziękuję, Marku.
Pozdrawiam.
Czytam w następujący sposób:
"gdyby spojrzeć na płótno, zobaczyć to,
co większość widzi i nie dzielić jej -
drogiej pani poezji - nie wchodzić
pod skórę, wreszcie nie czuć
jak coś w środku pęka na pół
tej nadziei - jest jakieś jutro oderwane
niczym krzyk wypuszczony z gardła
wprost na ulicę
i pod prąd i pod prąd i pod prąd
i pod prąd i pod prąd i pod prąd
niesiesz moje imię i nawet nie wiesz:
nie ma mnie w nim - od dawna
to już kadr
filmu i z filmu biegnę wciąż do ciebie
jakbyś nie widział kamieni -
one
przecież leżą równo i duszą
słowa te..."
Z pozdrowieniem
Łukasz Jasiński
A czemu "drogiej pani poezji" - do czego ten patos potrzebny?
Ogólnie nie bardzo podoba mi się Twoje czytanie, ale... dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
To nie patos, moja droga Martyno, tylko: głęboko ukryta ironia jako środek stylistyczny w celu wbicia komuś szpili, chyba sama zauważyłaś, że teksty, które nie wywołują emocji - nie mają żadnych komentarzy, jednocześnie: serdecznie zapraszam na dwa erotyki - opublikowałem je przed chwilą.
Łukasz Jasiński
Nie bardzo rozumiem wobec tego użycia w tym miejscu ironii, bo niby w jakim celu?
Już nie ważne i dobrej nocy - snów, proszę pani...
Łukasz Jasiński
No pewnie, że nieważne, tym bardziej że wzięte z chmurki... ?
Powiedziałem: dobranoc!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania