Światłowzlot

Przymknięte smutkiem zasłony

budzą się z wolna do życia,

jasny cień na ścianie myśli

dotykiem uspokaja mętne zmysły.

 

W uchu melodia jaskrawego nieba

kołysze się w pastelowej sukni,

dziurawa kieszeń ulotnych chwil

zaszyła się na wysokich drzewach,

ta myśl na łące rosistej pływa,

martwa żywica na zwojach topiona,

lejąca się jak miód, żądląca jak pszczoła

nagle zniknęła, utonęła w spokoju śpiewach.

 

Światłowzlot w zenicie brzasku

złocistym czarem ogrzewa chłód

ciała iskrząca dłoń neuronów

obudziła kwintet w letnim obrazku:

oddech, spokój, duszę i głód.

 

Smak barwnego powietrza

rzeźwi zardzewiały umysł,

rzeźbiąc kolumny nowego dnia.

 

A światło nadal wzlatuje i ogrzewa

w chwili małej wieczności,

wyświetlając w nocnych łzach marzenia.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Niezwykłe, piękne, bardzo dobre. 5, pozdrawiam :-)
  • Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :-)
  • laura123 rok temu
    Zasłony budzą się do życia? A od kiedy zasłony, to żywe stworzenia?
  • kigja rok temu
    Zasłony nie muszą oznaczać zasłon...
  • laura123 rok temu
    Nie, no przecież nie oznaczają powiek, bo wyszlaby groteska.
  • JamCi rok temu
    Taki mam obraz ciemnych martwych przedmiotów i po chwili światła przepuszczonego przez nie, słoik miodu, kawałki bursztynu... Sam wiesz jak wtedy to wygląda :-)
  • JamCi oo tak, wiem, piękny obraz powstał w twojej głowie, od razu sobie go wyobraziłem :-)
  • Dekaos Dondi rok temu
    Julius M. Woods→Taki bardzo jakby ''tętniący czymś wiersz". Obrazowy bardzo.
    Szczególnie→trzecia zwrotka. No i te delikatne rymy:)↔Pozdrawiam:)↔5
  • Dekaos Dondi dziękuję bardzo, cieszę się, że się spodobał :-)
    Również pozdrawiam
  • wicus rok temu
    Cudowna poezja, cudowna podróż!
  • wicus Dziękuję bardzo, naprawdę mi miło :-)
  • piliery rok temu
    Przekombinowane. Niestety. Groteska zamierzona?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania