Reżim wakacyjny: scena alegoryczna (senny drabbelek)

Skuty łańcuchami, na zalanym słońcem czubie, goreję niczym Chrystus na Golgocie. Moja straż też cierpi. Otaczają nas złaknieni krwi kanibale, którzy przyszli mnie posłuchać. Gdybym dał plamę – spróbował zafałszować lub też nie wydać z zaczarowanej fujarki żadnego tonu, na co w gruncie rzeczy niektórzy tutaj liczą – zostałbym najpewniej: poćwiartowany, obdarty ze skóry, posolony, przysmażony i w końcu zjedzony. Tak, jestem niewolnikiem swojej profesji, zmuszanym do codziennej, wytężonej gry plenerowej, co ma uspokoić nastroje społeczne i zapewnić dochód moim panom. Pilnuje mnie dwóch cerberów. W promieniach popołudniowego żaru lśnią ich pozłacane odznaki, z których odczytuję dwa nazwiska: Mr. Summer i Holiday.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • franekzawór 16.10.2019

    Bardzo ciekawy jest pomysł z obrzucaniem się inwektywami jako codziennością.

  • betti 16.10.2019

    „Miast jednego, stworzył Bóg dwa światy, a światy były niezależne i niezależne były światy. - czemu lub komu ma służyć powtórzenie ''niezależnych światów''?

    Po inwektywami dwukropek, bo wyliczasz. Po autobusie zamiast trzech kropeczek itd. i na końcu bez ''że przecież''. To tylko sugestie. A miniaturka ciekawa.

  • JamCi 16.10.2019

    Ten drugi chyba stworzył człowiek. Żeby sobie życie skompikować.

  • maciekzolnowski 16.10.2019

    Dzięki za komentarze. Betti, co nieco poprawiłem. Początek ma przywoływać skojarzenie "Na początku było słowo, a słowo było u Boga i Bogiem było słowo".
    Chciałem zapytać: czy tylko ja tak mam, czy Wy czujecie podobnie? Że mianowicie przekleństwa w językach obcych nie brzmią aż tak znowu dosadnie, jak nasze rodzime "kurwy" i "chuje".

  • betti 16.10.2019

    Najlepsze jest to, że poza granicami naszego kraju, większość obcokrajowców dobrze wie, co znaczy i jak wymawiać ''kurwa''

  • maciekzolnowski 16.10.2019

    Ale przyznasz, że jest coś takiego: inaczej brzmią te nasze wulgaryzmy w ustach cudzoziemców, inaczej w naszych własnych. Poza tym "fuck" albo "puta madre" mi nie straszne, nie mają tego specyficznego "poweru", co dobitne i jędrne "kur_a mać" albo "spierdal_". Nie wiem, o co chodzi, czym to wytłumaczyć. To jest dla mnie jakiś fenomen.

  • maciekzolnowski 16.10.2019

    I żeby było jasne: nie pochwalam wulgaryzmów ani też ich tak kompletnie nie ganię. Chcę po prostu "ogarnąć" temat.

  • riggs 16.10.2019

    Dobre to i ten początek z pokrętnym powtórzenie dwóch światów. Mega

  • maciekzolnowski 17.10.2019

    Riggs, dzięki!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania