Świeca

Płomień świecy drży,

Ciepło po pokoju rozpyla,

W mych powiekach

Zapala blask.

 

Ogień lekki, powabny,

Ledwo widoczny, a otula serce,

Rozbrzmiewa echem

Jak złota mgła.

 

Tak, wpatrując się w iskrę,

Rozmyślam w ciszy poemat,

W którym za dnia trwam

Pośród zarośli i krzewów.

 

I wiem — że warto trwać.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania