Świerki
Poskładam róże w bukiet
— one zawsze tęsknią.
Wyłamię zamki
własnego serca.
Razem nazwiemy na nowo kolory
i wytyczymy rytmy oddechów.
Nauczę się na pamięć,
jak blisko być trzeba.
Nieroztropne to.
W górskim powietrzu
pomyślę mimo woli, że to wszystko ucieknie,
jak skradziony między nami pocałunek.
Był maj i świerki.
Komentarze (7)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania