Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
święta hiena - oczko w głowie tatusia, którego nigdy nie poznał
ten tekst powstał w wyniku intensywnych uderzeń chuja o klawiaturę.
ten tekst w zasadzie nie powstał. wciąż leży rozjebany na tej samej klawiaturze
na którą ostatnio się spuściłem. nie zdążyłem dotrzymać do kibla albo chociaż
wycelować w skarpetę.
ten tekst poległ w trakcie walenia klawiaturą o chuja. zanim
jakikolwiek sensowny i melancholijny przybytek jesienny
zdołał rozgościć się na antenie - zgasiłem telewizor jak peta
chociaż ten pet nawet o tym nie wiedział. a co mogłoby
zostać wyjaśnione, to wrzuciłem na tapetę i teraz robi za wygaszacz.
rozkurwiam od środka sterylną narrację uczłowieczonego człowieka.
prawilną i konsekwentną bajkę na temat przyczynków i przyczółków
które grożą wyginięciem jeśli człowieka zesłać na osamotnienie
w którym pojawi się wolność myśli. co prawda brzmi jak abstrakcja
ale wolnością może być chwila, w której napierdalam o klawiaturę chuja
i w całym tym akcie nie dzieje się nic więcej. a wszystko, co dzieje się po
to wyłącznie albo oddech albo iluzja albo spróbuję raz jeszcze
usprawiedliwić coś co jest tak bardzo ludzkie, aż obce.
Komentarze (19)
"rozkurwiam od środka sterylną narrację uczłowieczonego człowieka" - kurwa, miałem ciary. potem odpaliłeś Dzienę do jakiejś teorii.
ninjaC sory, ciężko to powstrzymać
hiena, widzę ;)
NinjaC scryrałem chyba trochę albo za bardzo się kontrolowałem
scryrałem*
hiena, pierwsza część ma nerw, bo jest ordynarna, bezczelna i świadomie rozpierdlala.
NinjaC kurde, jak Ci tu odpisać, żeby nie było za dużo liter?
Tak, jest, natomiast, częściowo, druga część jest po to, żeby ordynarność i bezczelność nie były celem samym w sobie. Żeby to nie był tylko turpizm dla turpizmu. Albo się usprawiedliwiam nie wiem
hiena, jasne, daje ci tylko swój odbiór. im mnij liter tym lepiej, dzięki xd
NinjaC ja również dzięki ;d
Brzmi jak działanie spontanicznie kreatywnie, jednak w gruncie rzeczy bezowocne bo zużyta energia nie idzie nawet w eter, a tylko w digital. To jest ciekawe jak popęd seksualny, czyli energię życiową libido przepierdala się na nic, na iluzję, dmuchaną bańkę cyfrową gdzie ktoś gdzieś może na drugim końcu świata zarabia na tych wszystkich klikach i lajkach napalonych ludzkich małp którym tak trudno odróżnić obraz od rzeczy faktycznie istniejących.
Cain, od tej strony o tym tekście akurat nie myślałem, ale teraz wyraźne teraz widzę obraz 50-cio letniego stulejarza, który zagaduje fejkowy profil na fb, co do zużytej bezowocnie energii, to nie wiem, czy bezowocny jest dla Ciebie sam tekst, czy co, to się nie odniosę, bo nie wiem.
Dziena hiena Tekst mi się podoba. Bezowocnym działaniem np jest walenie w chuja do pikseli. Only fansy, czy też inne porno, ale także scamy pieniężne czy tym podobne oferty oferujące iluzje; miłości, szybkiego zarobku itp. Szybkie jedzenie, szybkie zaspokojenie, które zazwyczaj jest właśnie czymś sztucznym, mającym wywołać krótkotrwały efekt, a w rezultacie uzależnić. Współczesna medycyna, modele subskrybcji czy nawet zorganizowane instytucje religijne, kierują się podobnym schematem.
Budowanie zależności, przekierowywanie energii do jakiegoś jebanego data center. A w rezultacie osłabianie ludzi, którzy zamiast konsolidować własne zasoby - rozpraszają je.
Cain A, dobra, to się zgadzam, zresztą mi to trochę na łeb siada, że of ma taką popularność i ludzie jeszcze za to płacą. Współczesne rozwodnienie charakteru, natychmiastowa gratyfikacja i równie szybka dopamina robią z człowieka debila, który się ślini do kompa, a przy tym brak ambicji, aspiracji, jakichś zajawek i nagle wielkie zdziwienie, że człowiek sam ze sobą czuje się chujowo. A jak się czuje chujowo, to wiadomo, trzeba humorek poprawić, a czym humorek poprawić? No wiadomo, że cyckami w necie i krąg się zamyka, a człowiek jak był nieudolnym zjebem, tak nieudolnym zjebem pozostaje.
Zresztą widać u wielu osób, że rozpoczęcie działania nie jest trudne, ale utrzymanie systematyczności w momencie, kiedy gratyfikacja albo nie jest pewna albo nie jest natychmiastowa i wtedy automatycznie spada zainteresowanie, bo przyjemność z działania spada.
Dziena hiena
Tania dopamina zabija motywację. Technologiczni overlordzi dobrze wiedzą co robią, a przekupnym rządom wcale nie zależy na wprowadzaniu regulacji, które chroniłyby ludzi przed degeneracją umysłową. Ważne że pieniądze płyną, a ludzkim masom można sprzedawać coraz doskonalsze iluzje, zagarniając prawdziwy świat dla siebie.
Też świadomość przeciętnej rodziny co do wpływu technologii na rozwój ich dorastającego dziecka, jest dość niski. A to przecież przyszły obywatel, wróć.... konsument.
Temat rzeka, może jutro coś jeszcze skomentuję bo dziś już nie mam czasu.
Cain, trafił swój na swego xd
jak by was dobrze podkręcić to byście tu dziady napisali
Kurwa, typie. Chuj za chujem, o klawiaturę. A między tymi dwoma itemami... To to jest świetne.
Szacun
masturdating
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania