Święta Jałowość - LBnP -3
Jestem na ziemiach niczyich, na ziemiach, które niczego nie obiecują. A wokół mnie nie ma nic. Zabieram trochę i jeszcze trochę... coraz więcej.
Odgradzam przestrzeń, palik po paliku, wyznaczam granice: to jest moje, to moje, moje. Tworzę je po to, by móc bać się je przekraczać, a potem tworzę religię, żeby bać się jeszcze bardziej. Potem czas, na początki. Więc
słowo. Słowo.
Słowo.
Z nich powstają morza bez dna, koślawe słońca, kilka wierszy...
W nich mieszczą się marzenia, które nigdy się nie spełnią, wystarczające żebym mogła się o nie potykać. Potykam się więc i upadam
po raz pierwszy, drugi.
Kolejny.
Upadam twardo, na kolana. Krwią znaczę niewiele — tyle co nic. Krwią znaczę drogi bez celu, w jałowej ziemi.
Ona przyjmuje to wszystko, uczciwie, spokojnie. Trwam tak przy niej. Co chwilę. Kolejne chwile.
Komentarze (13)
Super Roma!
Dziękuję Pulinaaa :)
Działa, bo jest szczery i nie kombinuje na siłę. Najmocniejsze są miejsca o słowie i ziemi, tam tekst jest najprawdziwszy. Momentami trochę za dużo upadania, ale całość trzyma klimat i zostaje w głowie.
I wersyfikacja, możesz trochę nad formą popracować.
I witam w grze, już myślałem że swoich tematów się boisz xD
Skoro działa - to najważniejsze :)
Napisałam na szybko, żeby nie było, że się boję własnych tematów xD ale co do tego, to nad tymi tematami nigdy się za bardzo nie zastanawiam i potem mam problem żeby coś napisać.
Nad tą wersyfikacją to jeszcze popracuję, ale "upadki" są tam gdzie być mają i tak zostanie. Każdy ma znaczenie.
Dzięki za wejście w tekst i powodzenia w tej grze :)
Roma a już podejrzewałem że speniałaś xD
JagVetInte e tam, czego? najwyżej nie dostanę punktów, albo komuś się nie spodoba. To nie są rzeczy, których się boję :)
Roma No ja wiem, wiem 🫡
niezły ten tekst, miejscami przehajpowany. pisany dla mało kumatych
Ta krew posoba mi się. Rilke by się nie powstydził.
Końcówkę czytam tak /bez przesadyzmu, bardziej realną/
Upadam twardo, Krwią znaczę drogi bez celu jałową ziemią.
Ona przyjmuje spokojnie. Każdą chwilę.
Po zakończeniu konkursu jeszcze ten tekst dopracuję.
Dzięki za Twoje wersje, podobają mi się i o ile można, to pewnie wykorzystam.
Roma, miło mi
ew
ona obejmie każdą chwilę
A tutaj takie moje klimaty, czyli wszystko jak lubię... mocno pod skórę.
''A wokół mnie nie ma nic. Zabieram trochę i jeszcze trochę... coraz więcej.'' - a to sobie zabiorę.
''po raz pierwszy, drugi - przecinek przy wyliczaniu
''W nich mieszczą się marzenia, które nigdy się nie spełnią, wystarczające żebym mogła się o nie potykać.''
W nich mieszczą się marzenia, które nigdy się nie spełnią. Wystarczające, żebym mogła się o nie potykać. - ja bym tak zapisała.
To się cieszę, że się podoba :)
Przecinek już wstawiam. A ten fragment zmienię już po zakończeniu konkursu, bo Twoja wersja brzmi lepiej. Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania