święte

nie było nic święte

we mnie

dłonie które wystrugałeś z drewna

 

stopy które zmieniłam w kamień

staliśmy naprzeciw siebie

i cokolwiek mierzyłeś wtedy wzrokiem

nie miało jeszcze własnej miary

ani człowieczeństwo

 

którego szukasz w nerwowych zapiskach

staje się wyłącznie dźwiękiem

zduszonego w upalny dzień silnika

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • zardak

    podobają mi się twoje teksty. czytając myślę, że może to być początkiem drogi. podoba mi się zacząć jeszcze raz od konkretu, i się podoba

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania