Koniec czy początek?
Zawsze pozostawiamy niedomówienia i nieskończone myśli. Wewnątrz siebie mamy terytorium świętości i tej granicy nie przekraczamy, chociaż pytamy i zostajemy bez odpowiedzi..
sięgam dna
niepojętych dotknięć... piękne, bo tam nikt nie dotyka mnie, tylko wbija wzrok, myśląc, że coś zobaczy.
Ukłony i pozdrawiam
Anonim06.05.2018
Dziękuje pasja ! To kolejny bardzo ciekawy komentarz do tematu tego wiersza...
Miło, że dostrzegłaś fragment, który wiele w tym tekście znaczy...
Pozdrawiam :-)
radość na barkach
wznieca wątpliwość
konam przy śmiechu
zrozumieniem
sięgam dna dotknięć
Zobacz tu jest wszystko, reszta to przegadanie.
Anonim06.05.2018
Ok, w takim razie, koryguję, a w zasadzie "przycinam" tekst, o to co niekoniecznie było dla mnie najważniejsze i nie potrzebnie odwracało uwagę... Dzięki za podpowiedź ! :-)
Pozdrawiam :-)
Komentarze (8)
Zawsze pozostawiamy niedomówienia i nieskończone myśli. Wewnątrz siebie mamy terytorium świętości i tej granicy nie przekraczamy, chociaż pytamy i zostajemy bez odpowiedzi..
sięgam dna
niepojętych dotknięć... piękne, bo tam nikt nie dotyka mnie, tylko wbija wzrok, myśląc, że coś zobaczy.
Ukłony i pozdrawiam
Miło, że dostrzegłaś fragment, który wiele w tym tekście znaczy...
Pozdrawiam :-)
chwyta za słowo
spowija nastaniem
radość na barkach
wznieca wątpliwość
konam przy śmiechu
zrozumieniem
sięgam dna dotknięć
Zobacz tu jest wszystko, reszta to przegadanie.
Pozdrawiam :-)
Obiektywne uwagi zawsze w cenie, dzięki, pozdrawiam ! :-)
Zastanawiający wiersz. Ciekawy i zastanawiający.
"zmierzając ku zrozumieniu
sięgam dna" — te wersy — jak dla mnie — są kluczowe.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania