Święto pokazu na cmentarzu
To dzień, w którym
zmarłym należy się spokój,
ale gdzie, jak
nie na cmentarzu,
można spotkać tylu ludzi?
W tym dniu jednym,
w którym ważniejsze niż
zmarła osoba, jest
pokazanie się – to istna cmentarna moda.
O! Tu Zośka stoi,
niech zobaczy moje futro!
Ona w płaszczu byle jakim,
a ja muszę się pokazać.
Kwiatek taki byle jaki
na mogile położyła,
jedną świeczkę zapaliła,
ale stoi, patrzy i się
wcale nie rozgląda.
A tu? Anka, co to
przez rok cały
nie zagląda, a dziś – proszę!
Na tej płycie miejsca nie ma,
tyle kwiatów i lampeczek,
pewnie ma wyrzuty sumienia.
A ja wszystkich tu przebiję,
Kwiaty kupię i wiązankę też położę –
drogą, dużą – i te znicze,
te najdroższe, a niech widzą,
że mnie stać.
A tu, kto to?
Drepcze jakaś starowinka,
staje, mówi:
„Oj ludziska, czym wy chcecie się pochwalić?
Zamiast kwiatów i tych wypasionych zniczy,
pamięć o zmarłych powinna być bliska.
To ich święto – nie przeszkadzaj,
nie zaśmiecaj tego grobu,
im wystarczy jedna świeczka
i nic więcej już nie trzeba.:
Komentarze (1)
Może jeszcze modlitwa? Tej rewii sprzyja też zapewne zmiana aury, więc trzeba się cieplej ubrać. Ważna jest pamięć o bliskich a najlepiej jeszcze za życia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania