Święto pokazu na cmentarzu

To dzień, w którym

zmarłym należy się spokój,

ale gdzie, jak

nie na cmentarzu,

można spotkać tylu ludzi?

 

W tym dniu jednym,

w którym ważniejsze niż

zmarła osoba, jest

pokazanie się – to istna cmentarna moda.

 

O! Tu Zośka stoi,

niech zobaczy moje futro!

Ona w płaszczu byle jakim,

a ja muszę się pokazać.

 

Kwiatek taki byle jaki

na mogile położyła,

jedną świeczkę zapaliła,

ale stoi, patrzy i się

wcale nie rozgląda.

 

A tu? Anka, co to

przez rok cały

nie zagląda, a dziś – proszę!

Na tej płycie miejsca nie ma,

tyle kwiatów i lampeczek,

pewnie ma wyrzuty sumienia.

 

A ja wszystkich tu przebiję,

Kwiaty kupię i wiązankę też położę –

drogą, dużą – i te znicze,

te najdroższe, a niech widzą,

że mnie stać.

 

A tu, kto to?

Drepcze jakaś starowinka,

staje, mówi:

„Oj ludziska, czym wy chcecie się pochwalić?

Zamiast kwiatów i tych wypasionych zniczy,

pamięć o zmarłych powinna być bliska.

 

To ich święto – nie przeszkadzaj,

nie zaśmiecaj tego grobu,

im wystarczy jedna świeczka

i nic więcej już nie trzeba.:

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu

    Może jeszcze modlitwa? Tej rewii sprzyja też zapewne zmiana aury, więc trzeba się cieplej ubrać. Ważna jest pamięć o bliskich a najlepiej jeszcze za życia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania