Święty

"Czyż nie jest ironią losu,

że zniszczenie bierze słowo

martwy widzi rezygnację

kamienny świat jest zimny jak słońca z bólu

 

ostatni klęczy naiwnie

dotyka przekleństwo ciało

ostateczne niebo zabija mocno obcą noc

żelazne jak kłamstwo niebo między zimną nocą a rozpadem dotyka zbrodn

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • stereo_dream-dolby-C 8 miesięcy temu
    Pomięty, zboczony, zachłanny, przeklęty, zakłamany enty, jak każdy bandzior z sekty jębniętych.
    Bogumił z nowym kontem, Noico1. Módlmy się, amen, amen, amen.
  • Dobranocka 8 miesięcy temu
    Dziękuję za koment. Pozdro.
  • Kaloverka 8 miesięcy temu
    Ładnie brzmią rymy, podoba mi się przekaz :)
  • Dobranocka 8 miesięcy temu
    Bardzo dziękuję, cieszę się że się podoba;))
  • Florian Konrad 8 miesięcy temu
    Piękny wiersz o panu Jerzym. Aż się wzruszyłem. Naprawdę: wierzę, że gdzieś tam w niebiosach, pośród chmur uśmiecha się do nas nasz niezapomniany pan Urban!
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Hahahaha, świetny dowcip 👍😁
  • Dobranocka 8 miesięcy temu
    Co prawda przestrzeliłeś, ale dziękuję za śmieszny komentarz.
  • zsrrknight 8 miesięcy temu
    ujdzie
  • Dobranocka 8 miesięcy temu
    Dzięks.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania