Święty spokój

Nie przychodź miła na mą mogiłę

Nie chcę twych kwiatów, zniczy i łez

Za życia byłem ci obojętny

Co dzień żebrałem o czuły gest

Nie przychodź miła na mą mogiłę

Ziemia jest chłodna, jak byłaś ty

Ona już tuli mnie w swych ramionach

Gdzie były twoje, przez życia dni?

Nie przychodź więcej na mą mogiłę

Fałszu nie zniosę, a prawdę znasz

Ja tak pragnąłem twojej miłości

A każdej nocy wciąż byłem sam

Nie przychodź miła na mą mogiłę

Może w wieczności spotkamy się

Wtedy przeprosisz mnie i przytulisz

A teraz proszę - daj spokój mi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Barmaria

    Nieodwzajemniene uczucie i ostatnie życzenie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania