Świństwo
Łeb już mi odpada
Jakoś czarno przed oczami
Ugryziony przez komara
Świństwo swędzi godzinami
Do kościoła nie, nie pójdę
On już stracił wiarę w ludzi
Kaszel, katar przez godziny
Takie świństwo mnie nie zbudzi
Po godzinach, po minutach
Ja ulicą z kamerami
Żeby nagrać ich krew w butach
Świństwo takie was nie zbawi
Pije wodę by zagłuszyć
To wołanie tuż za drzwiami
Że ja chora, że na głowę
Takie świństwo mnie nie bawi
Oczy w górę, a słuch w dół
Idź przez życie tak krokami
W głowie jedno, pięścią w stół
Świństwo takie to nienawiść
Komentarze (8)
Z takim pisaniem wierszy, to trzeba do podstawówki. Tam uczą podstaw... 1
Z tym komentarzem to z całym szacunkiem ale na prawdę mogłaś się powstrzymać. Pozdrawiam.
misz_6, nie mogłam, każdemu należy się prawda. Trzeba się rozwijać, a nie cofać...
MartynaM Zgodzę się. Lecz każdy czasem stworzy coś lepszego a czasem gorszego więc prosto informuję że mimo prawdopodobnie dobrych chęci wolałabym nie otrzymywać takich komentarzy.
A jako ciekawostka mogę dodać, że nie musze nigdzie wracać bo w podstawówce już jestem.
misz_6 i co nie przerabiacie tam poezji?
MartynaM Z całym szacunkiem ale sama napisałaś że w podstawówce przerabia się podstawy. Więc tak, przerabiamy. Omawiamy wiersze.
Dla mnie twoje wiersze mają potencjał:) Nawet myślę, że Martyna nie napisałaby czegoś takiego... Daję 5! Będę stałą klientką!
Masz rację, Mega. Dzisiaj Martyna na pewno by tak nie napisała, a to dlatego że od takiego pisania zaczynała, chociaż nie wiem czy nie lepszego, ale kłócić się za nią nie będę...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania