świtanie
Biały kwiat magnolii
czarna droga
słońce wypiło
porannej mgły czarę
pośród pól
z rozwartymi ramionami bruzd
smukłych wierzb korony
przyzdobiły czarne klejnoty ptaków
ciepłe wspomnienie
wyrwało złej myśli zadrę
Biały kwiat magnolii
czarna droga
słońce wypiło
porannej mgły czarę
pośród pól
z rozwartymi ramionami bruzd
smukłych wierzb korony
przyzdobiły czarne klejnoty ptaków
ciepłe wspomnienie
wyrwało złej myśli zadrę
Komentarze (8)
Wybacz, ale muszę... W moich kręgach na męskie przyrodzenia mówi się klejnoty, a na penisy - ptaki, u chłopców ptaszki. No i, u ciebie czytam "...czarne klejnoty ptaków". No i po wierszu. Przepraszam.
Obraz pojawiających się kwiatów, wierzb, pól oraz ptaków. Droga wcale nie taka równa. Nie wiem jak to dokładnie interpretować, ale ma w sobie pewną tajemniczość, 5 :)
motorówka, nie obwiniaj wiersza za swoje dosadne skojarzenia.
Ale ja nie obwiniam. Po prostu szczera czasem nie umiem nie być. Zamiast się zadumać, czy coś, to się zaśmiałam ze swoich skojarzeń ;) Przeprosiłam przecie.
Te "czarne klejnoty ptaków", to oczywiście - oczy... ja mam zawsze właściwe skojarzenia. Twgl. "klejnoty" najprawdopodobniej nie są pojęciem wywodzącym się z kobiecego kręgu skojarzeń. Nie wiem jak można penisa porównywać do ptaka, poza tym "penis" - to łacina. Biorąc pod uwagę, że popularne wyrazy najczęściej mają genezę pochodną z prostych kręgów społecznego wizerunku, to już nie wiem co myśleć.
No dobra, to w takim razie "bruzd"; powinno być odnośnikiem "tych" na czole, a "zadrę" - wiadomo, że kiecę i polecę... Pozdro. ;)
Freya, to ci jeszcze podrzucę, że na "klejnoty" mówią w moim mieście czasem "graty", ale to tylko w pewnych, że się tak wyrażę, kręgach.Dziwię się zresztą troszkę, że nie znacie słowa "ptak" lub "ptaszek" w sensie waszych "zwisów" ;)) Oj, no mam czasem durne skojarzenia. Nie bijcie.
Freya;) subtelny wykład: )Pozdrawiam; )
Świtanie na śśśśniadanie. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania