Świtozmierzch

Wizerunek w czasie

zamkniętej przestrzeni

śród nieśmiałych blasków

i zmurszałych cieni

czy to jego koniec

czy to jest początek

tu się rodzi puenta

tu umiera wątek

popod rąbkiem nieba

wypłowiałej chustki

w tej połowie pełni

w tej połówce pustki

tajemnicę szczęścia

drąży wciąż pytanie

czy to zmierzch nadchodzi

czy to jest świtanie

w oceanie zwątpień

stopione ze słońcem

radosny początek

z rozpłakanym końcem

w niepewności wiecznej

flirtują oparach

niczym rozkochana

w sobie młoda para

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Shira 2 godz. temu

    przez łzy się uśmiecham...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania