Świtozmierzch

Wizerunek w czasie

zamkniętej przestrzeni

śród nieśmiałych blasków

i zmurszałych cieni

czy to jego koniec

czy to jest początek

tu się rodzi puenta

tu umiera wątek

popod rąbkiem nieba

wypłowiałej chustki

w tej połowie pełni

w tej połówce pustki

tajemnicę szczęścia

drąży wciąż pytanie

czy to zmierzch nadchodzi

czy to jest świtanie

w oceanie zwątpień

stopione ze słońcem

radosny początek

z rozpłakanym końcem

w niepewności wiecznej

flirtują oparach

niczym rozkochana

w sobie młoda para

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Shira 3 mies. temu

    przez łzy się uśmiecham...

  • Marabut 2 mies. temu

    Where are you?😢

  • Sokrates 3 mies. temu

    "popod rąbkiem nieba" - zapewne miało być "bo pod ..."

  • Marabut 3 mies. temu

    popod to regionalizm uzywany przez poetow ale malo juz popularny
    uzyty przeze mnie z pelna premedytacja dziekuje za czujnosc

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania