Zapis kojarzy mi się z wyrywanym mięchem.
Tak to poczułam, czytając.
Nie wiem, tylko, czy będę potrafiła przelać swoje odczucia po lekturze.
To są krwawe wspomnienia, jakby ktoś wbijał hak w ciało (mózg), i po każdym oderwaniu wyrywał kawałek mięsa.
To jest bardzo silne odczucie, dlatego o tym piszę.
Krwawe, rozerwane kawałki surowego mięcha.
Wrócę, podobno bije mi na dekiel, może to chwilowe, poczekam kilka godzin, wieczorem ponownie przeczytam.
:)
Anonim06.04.2018
Ciekawe odczucia ;-) Fakt, w tekście występuje istne wriactwo, od skarajnych emocji, po irracjonalne zachowania. Dal każdego coś innego, dzieki za komenatrz, pozdrawiam :-)
Sterta ołówków i długopisów, posłużyła za lotki, -> Sterta ołówków i długopisów posłużyła za lotki,
Wokół mnie, na ulicy pojawiło się sporo ludzi. -> Wokół mnie na ulicy pojawiło się sporo ludzi. (Nie jest to raczej wyliczenie)
Zobaczyłem jak rodzice bawią się z dziećmi -> Zobaczyłem, jak rodzice bawią się z dziećmi
Patrząc w górę z przejęcia zamknąłem oczy i przestrzeń dla innych. -> Patrząc w górę, z przejęcia zamknąłem oczy i przestrzeń dla innych.
Na razie ciekawe, dobrze wprowadzasz takie zagubienie, szaleństwo. Pozdrawiam!
Anonim06.04.2018
Dzięki za wskazanie błędów :-) Już przystępuję do poprawek. Co do treści, to duży eksperyment, który ma na celu złamać pewien stereotyp tworzenia idealnego świata idealnym słowem ;-) Pozdrawiam !
,,po jedenastu nie aktywnych, '' - nieaktywnych razem
Zaczęłam czytać drugą część, ale powróciłam tu, by ogarnąć, dlaczego bohater siedział w fontannie?
I już wszystko wiem, albo mi się wydaje, bo o przyczynach tych destrukcyjnych czynów nie napisałeś. Może się wyjaśni dalej.
Intrygujący tekst. Za pomysł 5 :)
Anonim06.04.2018
Dzięki Karola :-) Tak, to dobre słowo opisujące powyższy tekst - intrygujący ! :-) Chciałem wyjść poza pewien schemat i wkroczyć w nowy, irracjonalny i nietypowy kształt tekstu...
Dzięki rownież za wyłapanie błędu, już zmieniam. Pozdrawiam !
Bardzo tajemniczy obraz, a zarazem coś mi mówi, żeby czytać dalej. Bawisz się czytelnikiem, tworząc świat z pogranicza historii. Sam tytuł mówi o pieczęci lub o sitodruku.
Stereotyp pewnie, ale jak dokładny ma szyk. Ty to chcesz przełamać. Zobaczymy czy ci się uda.
Pozdrawiam serdecznie
Komentarze (7)
Tak to poczułam, czytając.
Nie wiem, tylko, czy będę potrafiła przelać swoje odczucia po lekturze.
To są krwawe wspomnienia, jakby ktoś wbijał hak w ciało (mózg), i po każdym oderwaniu wyrywał kawałek mięsa.
To jest bardzo silne odczucie, dlatego o tym piszę.
Krwawe, rozerwane kawałki surowego mięcha.
Wrócę, podobno bije mi na dekiel, może to chwilowe, poczekam kilka godzin, wieczorem ponownie przeczytam.
:)
Wokół mnie, na ulicy pojawiło się sporo ludzi. -> Wokół mnie na ulicy pojawiło się sporo ludzi. (Nie jest to raczej wyliczenie)
Zobaczyłem jak rodzice bawią się z dziećmi -> Zobaczyłem, jak rodzice bawią się z dziećmi
Patrząc w górę z przejęcia zamknąłem oczy i przestrzeń dla innych. -> Patrząc w górę, z przejęcia zamknąłem oczy i przestrzeń dla innych.
Na razie ciekawe, dobrze wprowadzasz takie zagubienie, szaleństwo. Pozdrawiam!
Zaczęłam czytać drugą część, ale powróciłam tu, by ogarnąć, dlaczego bohater siedział w fontannie?
I już wszystko wiem, albo mi się wydaje, bo o przyczynach tych destrukcyjnych czynów nie napisałeś. Może się wyjaśni dalej.
Intrygujący tekst. Za pomysł 5 :)
Dzięki rownież za wyłapanie błędu, już zmieniam. Pozdrawiam !
Stereotyp pewnie, ale jak dokładny ma szyk. Ty to chcesz przełamać. Zobaczymy czy ci się uda.
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania