sylwester
Weszliśmy do remizy.
Za raczkę, mało piłeś bardzo grzecznie, zachowywałeś potem tańczyliśmy przytuleni ja swoje rece na twojej szyi i ty obracałeś mną powiedziałes o cicha woda... potem poszedłeś zemną do łazienki i namawiałeś do sexu , obmacywałeś i już nie mogliśmy się doczekać pojechaliśmy do ciebie i stało się ......... Nie chce niczego zapomnieć...
******************
Dużo błędów ale musiałam sie tym krotkim podzielić <czymś>
Komentarze (1)
Wiesz co, lady? Masz za dużo tych wszystkich "urywek" ze wspólnych chwil, ze swoim ukochanym. Powinnaś napisać o tym książkę. Z pewnością zdobyłaby jeszcze więcej popularności niż te (że tak to nazwę) "wpisy do pamiętnika".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania