Johnny2x4
Ona po prostu potrzebuje poklasku, widocznie albo nie ma innego miejsca albo tam gdzie próbowała zainteresowanie było mniejsze (na przykład na Wattpadzie)
"Nagle usłyszał za sobą męski głos szepczący mu do ucha, jego imię.
- Artur – szepnął duch.
Duch mężczyzny był ubrany w wiktoriański strój, a na głowie miał czarny cylinder i palił cygaro.
Artur dokończył ścierać kurz, po czym wrócił na swoje miejsce" - pan Artur ma chyba super stalowe nerwy, bo pojawienie się ducha lub nawet szepnięcie zupełnie go nie ruszyło :v
"- Dzwoniła Hania.
- I co przyjdzie na naszą zabawę? – zapytał Artur.
- Tak mówiła, że przyprowadzi też swoją koleżanką.
- To super – odpowiedział Artur.
- Ha, ha zaśmiał się Marek.
- Przestań się ze mnie wyśmiewać! – krzyknął Artur.
- Przepraszam nie wiedziałem, że jesteś taki drażliwy. Obiecuję, że więcej nie będę się z ciebie śmiał.
- Na pewno? – zapytał przyjaciel.
- Tak." - ten dialog mnie zabił. Zupełnie. Zabił i nie żyję. A poza tym...
Komentarze (15)
nie powiedziałam że rzucam prozę
Pan Buczybór wczoraj o 20:51
ale miałaś odejść Mar :) Odpowiedz
Margerita wczoraj o 20:55
bo odeszłam ale ponieważ nie znosicie moich opowiadań będą wiersze Odpowiedz
Ona po prostu potrzebuje poklasku, widocznie albo nie ma innego miejsca albo tam gdzie próbowała zainteresowanie było mniejsze (na przykład na Wattpadzie)
- Artur – szepnął duch.
Duch mężczyzny był ubrany w wiktoriański strój, a na głowie miał czarny cylinder i palił cygaro.
Artur dokończył ścierać kurz, po czym wrócił na swoje miejsce" - pan Artur ma chyba super stalowe nerwy, bo pojawienie się ducha lub nawet szepnięcie zupełnie go nie ruszyło :v
"- Dzwoniła Hania.
- I co przyjdzie na naszą zabawę? – zapytał Artur.
- Tak mówiła, że przyprowadzi też swoją koleżanką.
- To super – odpowiedział Artur.
- Ha, ha zaśmiał się Marek.
- Przestań się ze mnie wyśmiewać! – krzyknął Artur.
- Przepraszam nie wiedziałem, że jesteś taki drażliwy. Obiecuję, że więcej nie będę się z ciebie śmiał.
- Na pewno? – zapytał przyjaciel.
- Tak." - ten dialog mnie zabił. Zupełnie. Zabił i nie żyję. A poza tym...
ale miałaś odejść :)
jak nie chcecie moich opowiadań to więcej ich nie będzie
co chcesz
żebym tu dalej publikowała
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania