Osz kurde, trafiłem na Twoją listę. Zaszczyconym. Tylem miesięcy czekał. Pozdro.
I nie wiem, czy to już było, bo do tej pory nie śledzilem Twych poczynań.
Dla mnie, osoby która się spóźniła, dobrze, że wstawiasz znów.
To tak, jak z prenumeratą. Jak się spóźnisz na pierwszy numer czegoś, to chujowo się zbiera od drugiego.
Git
Cytując Rodowicz i ówczesnego ''Ale to już było...'' no i mówiłaś, że swoich opowiadań wstawiać już tu nie będziesz.
Ja bym dodała jeszcze jakiś krótki opis wyglądu i wykasowala nazwiska przy Barbarze i Kubie, bo jeśli Olka się nazywa Moron to chyba logiczne, że jej rodzice też się tak nazywają.
masz rację spróbuję dać krótki opis jak wyglądają Oli rodzice. Tak zrobię ale w wolnej chwili, bo teraz akurat piszę opowiadanie o Sylwestrze z duchami
Margerita No ale jak to?
To nie masz gotowych części dalszych?
Tak mnie zaintrygowałaś we wstępie, tyle zagadek i jak długo będę czekał na kolejna część?
Jak to się stało, że Ola Moron była uwięziona i kim był jej wyzwoliciel?
I dlaczego przeprowadzili się do Arizony?
Następne części, szybciorem!
Panie Buczybór, na każdym portalu ludzie przychodzą, odchodzą, wracają... nie widzę potrzeby robienia Mar z tego powodu wymówek... to niekulturalne.
Pozdrawiam.
Komentarze (23)
I nie wiem, czy to już było, bo do tej pory nie śledzilem Twych poczynań.
Dla mnie, osoby która się spóźniła, dobrze, że wstawiasz znów.
To tak, jak z prenumeratą. Jak się spóźnisz na pierwszy numer czegoś, to chujowo się zbiera od drugiego.
Git
Ja bym dodała jeszcze jakiś krótki opis wyglądu i wykasowala nazwiska przy Barbarze i Kubie, bo jeśli Olka się nazywa Moron to chyba logiczne, że jej rodzice też się tak nazywają.
To nie masz gotowych części dalszych?
Tak mnie zaintrygowałaś we wstępie, tyle zagadek i jak długo będę czekał na kolejna część?
Jak to się stało, że Ola Moron była uwięziona i kim był jej wyzwoliciel?
I dlaczego przeprowadzili się do Arizony?
Następne części, szybciorem!
Jutro pasuje
a ciebie zapraszam na Spotkanie biznesowe
dodana ale dopiero od następnej części
Okej
Pozdrawiam.
powoli nie wszystko na raz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania