Symbioza
Mój świat
to atramentowa noc.
Widzę ją wszędzie i zawsze.
Gdy otworzę oczy,
gdy je zamknę,
ona ciągle trwa!
Tak pragnę ją odegnać.
Zobaczyć jak zanika.
Nie pozwolić jej wrócić.
Chcę ujrzeć moc kolorów!
Zatopić w nich tę czerń.
Chcę widzieć i podziwiać
otaczający mnie świat.
Lecz ciągle panuje noc.
Zatapia mnie i dusi.
I to jest moje życie.
Ja i atramentowa noc.
Komentarze (5)
ciężki troszkę....ale ok 5
Powiedz to mojemu koledze, który od urodzenia jest niewidomy (jemu dedykowałam ten wiersz) to on ci wyjaśni co jest ciężkie.
Jeżeli taka jest dedykacja i ciemność jest dosłowna a nie metaforyczna to winszuję, świetny wiersz :)
Bardzo fajny 5
Dzięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania