Synchronicznie
zatrzymajmy się
na przecięciu spojrzenia
tam gdzie utknęła niepewność
że po co
nie należy
w pól kroku
byle synchronicznie
zgubmy razem prędkość
kiedy codzienność przyspiesza
w zgięciu łokcia
w kropli potu
tam gdzie rodzi się gęsia skórka
gdziekolwiek
tam gdzie chcesz
nie potrzeba nam wielkich słów
byle w jednej sekundzie
uderzać pięścią w stół
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania