Syneczek (drabble)
Tomkowi urodził się syn. Narodziny zbiegły się z misją wojskową. Tomek wziął przepustkę. Chciał zobaczyć żonę i dziecko. Jednak nie wiedział, że syneczek jest zdeformowany. Chłopczyk miał nienaturalnie ogromną głowę, z której wystawały sflaczałe kończyny.
Żona postanowiła zachować to w tajemnicy. Przed przyjazdem męża ukryła dziecko w komórce. Postanowiła pogadać na spokojnie z mężem. Wojskowy przybył, gdy żona była w toalecie. Spragniony udał się do komórki napić się kompotu. Nagle z komórki słychać było krzyki oraz przekleństwa. Żołnierz wyleciał z komórki i krzyknął:
- Siema kochanie. Nie uwierzysz jakiego w komórce zatłukłem wielkiego pająka. A tak przy okazji, gdzie jest Adaś?
Komentarze (5)
Dziękuję za 5. Lubię czarny humor😉
Czarny humor jest jak nogi... 😏
Dobre.
Dziękuję😉
Trochę upiorne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania