synkretycznie

skądinąd fabułą - jesteśmy.

tak czasem jak miejscem,

wątkami. głównie pobocznie,

o siebie

i razem,

wciąż pierwszym, na stałe.

 

skądinąd narracją - bywamy,

z ust trzecich, co eksploatują

nas w wiersze, z nas, z naszej prozy

byś wiedział co czułam się czując,

 

by wiedzieć jak czułeś się czując.

ja czytam wiersze, ich prozę

i w prozie liryczność znajduję

(skądinąd, tak stać się może),

 

jej rytm, za środkiem środek.

go czuję - to ciebie czuję.

i czuję się. jak? w wiersz to ujmę.

(skądinąd, inaczej nie umiem.)

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Podoba mi się zacieranie granic między liryką a prozą... ''w prozie liryczność znajduję'' i bycie fabułą, i narracją jednocześnie, to jakby tworzenie wspólnej z kimś historii, opowiadanie tej historii, prozy życia, wierszem.

    Bardzo ciekawie... 10

  • Roma 2 mies. temu

    Mi się pomysł też bardzo spodobał mi wykonanie już trochę mniej, ale dopracuje kiedyś.
    Dziękuję pięknie :)

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Roma, przychodzę i tutaj, bo jeszcze u mnie nie przeczytasz...

    Urodziny, to jesteś, jak ja, rakiem... Wszystkiego, co najlepsze, Roma!

    💃🍾🎂🍷🍷🍾🎁

  • Roma 2 mies. temu

    Grafomanka odpisane tam gdzie należało :)
    Raz jeszcze dziękuję :)

  • JagVetInte 2 mies. temu

    Poezja kroniką chaosu miłości. Tak.

    Zdecydowanie. A do tego spójnie i intonacyjnie.

    Technicznie.

  • Roma 2 mies. temu

    Czyli się podoba? I git xD
    Dzięki bardzo :)

  • JagVetInte 2 mies. temu

    Roma podoba, podoba też to że z jednego miesiąca jesteśmy raczku 😉

    Wszystkiego naj naj naj 🥳

  • Roma 2 mies. temu

    JagVetInte o, kolejny xD
    Tobie też, na zaś lub spóźnione. Szczerze :)

  • Jimmy 2 mies. temu

    Torpeda ❤️❤️❤️❤️❤️👏👏👏👏👏

  • Roma 2 mies. temu

    No nie wiem, ale dzięki Jimmuś :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania