synowa i zięć
Co to ja powiedzieć chciałam?
Że trochę wam przykrzotą jestem,
trochę Babą Jagą poczochraną,
inwazją w wasz dom.
Troszkę stąpnę za próg,
troszkę nosa wścibię, ręki włożę…
I cieszę się, że jesteście.
Synowa i zięć,
tacy, jacy jesteście.
Bo dobrzy jesteście.
Zięć i synowa.
I innych mieć nie chcę.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania